Czy uczniowie od 2027 będą mogli zdawać egzaminy online? MEN zajęło stanowisko

REKLAMA
REKLAMA
Od 1 września 2027 r. egzaminy klasyfikacyjne w edukacji domowej trzeba będzie zdawać wyłącznie stacjonarnie, w szkole, bez możliwości korzystania z Internetu. Rzecznik Praw Obywatelskich ostrzega, że zmiana zaskoczy rodziny, które przez lata legalnie korzystały z egzaminów online. Ale MEN odpowiada: to żadna nowość, tylko doprecyzowanie przepisów. Co to oznacza w praktyce?
- SKRÓT:
- Egzaminy w edukacji domowej tylko w szkole. Co dokładnie zmieniają nowe przepisy?
- Dlaczego egzaminy online to teraz temat sporny? Lata tolerowania się kończą
- Czy rok na dostosowanie to nie jest za mało? Rodziny miały już gotowe plany na przyszłość
- Co złagodzono po konsultacjach w sprawie egzaminów online?
- Egzamin poza szkołą - nadal możliwy, ale już nie zdalnie. Kiedy ten wyjątek?
- Dlaczego kuratoria nie reagowały przedtem, skoro przepisy podobno już zakazywały egzaminów online?
- Czy zakaz egzaminów online nie kłóci się z polityką cyfryzacji państwa?
- MEN ostro o "szkołach przyjaznych edukacji domowej"
- Jakie są skutki dla rodzin korzystających z edukacji domowej?
- Koniec egzaminów online a edukacja domowa - pytania i odpowiedzi (FAQ)
SKRÓT:
- Od 1 września 2027 r. egzaminy klasyfikacyjne, poprawkowe i sprawdziany w edukacji domowej trzeba będzie zdawać wyłącznie stacjonarnie, bez możliwości użycia Internetu.
- Rozporządzenie podpisano 20 sierpnia 2026 r., tuż przed rokiem szkolnym, co wywołało falę skarg do Rzecznika Praw Obywatelskich.
- Przez lata część szkół legalnie lub przy milczącej zgodzie kuratoriów organizowała egzaminy online - skorzystały z tego tysiące uczniów.
- Wyjątek dla uczniów chorych lub z niepełnosprawnością pozwoli zdawać egzamin w innym miejscu niż szkoła, ale nadal nie zdalnie.
- MEN w odpowiedzi na pismo RPO ostro krytykuje tzw. "szkoły przyjazne edukacji domowej", nazywając to określenie hasłem propagandowym.
Egzaminy w edukacji domowej tylko w szkole. Co dokładnie zmieniają nowe przepisy?
20 sierpnia 2026 r. minister Barbara Nowacka podpisała rozporządzenie zmieniające zasady oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów. Dodano w nim nowy przepis, to jest § 17a, który dotyczy bezpośrednio uczniów w tzw. edukacji domowej.
REKLAMA
REKLAMA
Zgodnie z nową regulacją egzamin klasyfikacyjny, egzamin poprawkowy oraz sprawdzian wiadomości i umiejętności trzeba będzie przeprowadzać w szkole, do której uczeń został przyjęty, w bezpośredniej obecności komisji egzaminacyjnej. Przepis wprost wyklucza użycie środków komunikacji elektronicznej. Innymi słowy – zdalny egzamin przestaje być opcją.
Określono też minimalny czas trwania egzaminu, łącznie dla części pisemnej i ustnej.:
- 30 minut w klasach I–III szkoły podstawowej,
- 45 minut w klasach IV–VIII,
- 60 minut w szkole ponadpodstawowej.
Dlaczego egzaminy online to teraz temat sporny? Lata tolerowania się kończą
Jak twierdzi MEN, przepisy nie są zupełną nowością - zdaniem MEN zakaz egzaminów zdalnych obowiązywał już wcześniej, tylko był niejednolicie egzekwowany. Wizytatorzy z kuratoriów oświaty w Olsztynie, Warszawie i Wrocławiu kwestionowali dopuszczalność egzaminów online i wydawali zalecenia pokontrolne. W innych regionach taka praktyka była jednak tolerowana przez lata.
REKLAMA
Efekt? Jak przyznaje sama RPO, tysiące uczniów uzyskało promocję do kolejnej klasy albo ukończyło szkołę na podstawie egzaminów zdawanych przez Internet - w ramach szkół reklamujących się jako "przyjazne edukacji domowej".
Sprawą zainteresowała się też Najwyższa Izba Kontroli, która po kontroli edukacji domowej zaleciła MEN wyeliminowanie nieprawidłowości związanych z egzaminami online. 28 sierpnia 2026 r. NIK opublikowała komunikat potwierdzający, że ministerstwo zrealizowało to zalecenie.
Czy rok na dostosowanie to nie jest za mało? Rodziny miały już gotowe plany na przyszłość
27 sierpnia 2026 r. RPO Sylwia Gregorczyk-Abram wystąpiła do MEN z pismem zawierającym listę zastrzeżeń. Najważniejszy zarzut dotyczy stabilności prawa - rodziny przez lata organizowały naukę dzieci w przekonaniu, że korzystają z legalnego rozwiązania.
"Wprowadzanie tak istotnych zmian wymaga szczególnej dbałości o stabilność prawa oraz odpowiedniego czasu na dostosowanie się obywateli do nowych wymogów" - napisała RPO.
RPO zwróciła też uwagę na konstytucyjne prawo do wyboru szkoły (art. 70 ust. 3 Konstytucji) oraz na fakt, że konieczność dojazdu do odległej placówki może oznaczać dla wielu rodzin poważną reorganizację codziennego życia - zwłaszcza jeśli dotąd wybierały szkołę właśnie ze względu na model egzaminowania online.
Co złagodzono po konsultacjach w sprawie egzaminów online?
Projekt rozporządzenia przeszedł konsultacje publiczne od 11 maja do 10 czerwca 2026 r. W efekcie MEN wskazuje, że wprowadziło cztery zmiany w stosunku do pierwotnej wersji:
- zrezygnowano ze sztywnych ram czasowych egzaminu na rzecz czasu minimalnego (30, 45, albo 60 minut),
- wydłużono termin, w jakim uczeń musi poznać wynik egzaminu,
- dodano możliwość zdania egzaminu w innym miejscu niż szkoła w szczególnych przypadkach zdrowotnych,
- zmieniono zasady dotyczące urządzeń telekomunikacyjnych monitorujących stan zdrowia - urządzenie może teraz zostać na biurku ucznia podczas egzaminu, zamiast być oddawane przewodniczącemu komisji przed wejściem na salę.
Ta ostatnia zmiana ma duże znaczenie dla uczniów korzystających np. z aplikacji monitorujących cukrzycę czy inne schorzenia przewlekłe - wcześniejsza wersja przepisów zmuszałaby ich do oddania takiego urządzenia na czas egzaminu.
Egzamin poza szkołą - nadal możliwy, ale już nie zdalnie. Kiedy ten wyjątek?
Nowy § 17a ust. 8 pozwala uczniowi (lub jego rodzicom, jeśli jest niepełnoletni) złożyć wniosek o przeprowadzenie egzaminu w innym miejscu niż szkoła - ze względu na stan zdrowia lub niepełnosprawność. Decyduje o tym dyrektor szkoły.
Uwaga! To nie jest zgoda na egzamin zdalny. Komisja egzaminacyjna nadal musi być fizycznie obecna przy uczniu - zmienia się tylko lokalizacja, na przykład dom ucznia lub szpital. RPO zwróciła uwagę, że samo pojęcie "inne miejsce" może w praktyce rodzić trudności organizacyjne zarówno dla rodzin, jak i dla szkół, które będą musiały zorganizować dojazd komisji.
MEN odpowiada, że analogiczne rozwiązanie funkcjonuje już od lat przy egzaminie ósmoklasisty i maturze, więc szkoły mają doświadczenie w jego stosowaniu.
Dlaczego kuratoria nie reagowały przedtem, skoro przepisy podobno już zakazywały egzaminów online?
MEN wyjaśnia w piśmie do RPO, że kurator oświaty nie ma uprawnień egzekucyjnych wobec szkół niepublicznych - może jedynie sformułować zalecenia pokontrolne i wyznaczyć termin ich realizacji. Nie może natomiast wymusić zmiany decyzji organizacyjnej szkoły.
Jeśli szkoła nie zrealizuje zaleceń kuratora, konsekwencje ponosi nie ministerstwo, lecz organ prowadzący - w skrajnym przypadku samorząd może zdecydować o likwidacji placówki w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnym. To tłumaczy, dlaczego mimo sygnałów o nieprawidłowościach praktyka egzaminów online mogła trwać latami w niektórych placówkach.
Czy zakaz egzaminów online nie kłóci się z polityką cyfryzacji państwa?
RPO w swoim piśmie przywołała opinię Centrum Rozwoju Kompetencji Cyfrowych (komórki Ministerstwa Cyfryzacji), które zauważyło, że całkowite wykluczenie egzaminów online może stać w sprzeczności z rządową "Polityką Cyfrowej Transformacji Edukacji" przyjętą przez Radę Ministrów w 2024 r.
MEN zdecydowanie odrzuca ten argument. W odpowiedzi resort wskazuje, że ani program "Cyfrowy Uczeń" na lata 2025-2029, ani wspomniana polityka cyfryzacji nie przewidują weryfikowania wiedzy uczniów przez Internet - więc nie ma tu żadnej sprzeczności.
"Ministerstwo Edukacji Narodowej stoi na stanowisku, że egzaminy klasyfikacyjne przeprowadzane w formule zdalnej takiej rzetelności nie zapewniają" - tak Katarzyna Lubnauer pisze w piśmie do RPO.
MEN ostro o "szkołach przyjaznych edukacji domowej"
Najbardziej zdecydowany fragment odpowiedzi MEN dotyczy nie samych egzaminów, lecz szerszego zjawiska - placówek, które określają się jako "szkoły przyjazne edukacji domowej" albo "szkoły w chmurze". Ministerstwo podkreśla, że takie nazwy nie istnieją w ustawie Prawo oświatowe i nazywa je "demonstracją przymiotnikową" mającą uzasadniać brak realnej infrastruktury do kształcenia stacjonarnego.
Resort przypomina też, że obowiązek szkolny do 18. roku życia wynika wprost z Konstytucji (art. 70 ust. 1), a edukacja domowa nie może być traktowana jako sposób na jego systemowe ominięcie. MEN powołuje się przy tym na opinię biegłego psychiatry.
"Rezygnacja z edukacji stacjonarnej bez wyraźnych wskazań medycznych niesie istotne ryzyko dla rozwoju psychospołecznego dziecka i powinna być traktowana jako ostateczność, a nie podstawowe rozwiązanie problemów szkolnych" - wskazał dr Paweł Kukiz-Szczuciński, specjalista psychiatra, biegły sądowy, w opinii cytowanej przez MEN.
Jakie są skutki dla rodzin korzystających z edukacji domowej?
Jeśli twoje dziecko uczy się w systemie edukacji domowej, masz czas do 1 września 2027 r., żeby dostosować się do nowych zasad. Do tego czasu obowiązują dotychczasowe przepisy dotyczące egzaminów.
Kluczowa wskazówka od MEN jest taka: edukację domową można realizować w dowolnej szkole, w tym w tej najbliżej miejsca zamieszkania - to może realnie skrócić dojazd na egzamin. Jeśli powodem wyboru szkoły "przyjaznej edukacji domowej" był wyłącznie zdalny egzamin, warto już teraz rozejrzeć się za placówką, która oferuje wsparcie stacjonarne bliżej domu.
Jeśli dziecko nie może uczęszczać do szkoły ze względów zdrowotnych, MEN sugeruje rozważenie indywidualnego nauczania - w tym trybie uczeń jest klasyfikowany na podstawie ocen bieżących, a nie egzaminu klasyfikacyjnego. To rozwiązanie regulują odrębne przepisy i warto omówić je z poradnią psychologiczno-pedagogiczną oraz dyrektorem szkoły.
Dla uczniów z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, opinią poradni lub rozpoznaną przez szkołę potrzebą wsparcia - dostosowania (np. praca na komputerze) obowiązują na egzaminie klasyfikacyjnym na tych samych zasadach, co na co dzień w szkole. Nie trzeba w tym celu składać dodatkowych wniosków poza standardową procedurą.
Koniec egzaminów online a edukacja domowa - pytania i odpowiedzi (FAQ)
O czym są nowe przepisy dotyczące egzaminów w edukacji domowej?
To zmiana rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, która wprowadza wyraźnie obowiązek przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych, poprawkowych i sprawdzianów wyłącznie stacjonarnie, w szkole, bez możliwości korzystania z Internetu.
Od kiedy obowiązują nowe zasady egzaminów?
Przepisy dotyczące formy egzaminów wejdą w życie 1 września 2027 r.
Czy dziecko może zdawać egzamin klasyfikacyjny zdalnie?
Nie. Od 1 września 2027 r. egzamin musi odbywać się w bezpośredniej obecności komisji, bez użycia środków komunikacji elektronicznej - niezależnie od okoliczności.
Co jeśli dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności lub problemy zdrowotne?
Można złożyć wniosek o przeprowadzenie egzaminu w innym miejscu niż szkoła, za zgodą dyrektora. To wciąż egzamin stacjonarny, a nie online - zmienia się tylko lokalizacja, nie forma.
Dlaczego przez lata egzaminy online w edukacji domowej były możliwe?
Część placówek mimo zastrzeżeń kuratoriów kontynuowała praktykę egzaminów zdalnych, chociaż - jak twierdzi MEN - nie było to prawidłowe już na bazie dotychczasowych przepisów.
Ile potrwa egzamin klasyfikacyjny według nowych przepisów?
Minimalnie 30 minut w klasach I–III szkoły podstawowej, 45 minut w klasach IV–VIII i 60 minut w szkole ponadpodstawowej, łącznie dla części pisemnej i ustnej.
Czy trzeba zmienić szkołę, żeby kontynuować edukację domową po 2027 roku?
Niekoniecznie. Edukację domową można realizować w dowolnej szkole, w tym najbliżej miejsca zamieszkania - MEN rekomenduje to jako sposób na ograniczenie problemu z dojazdami na egzamin.
Jaka jest alternatywa dla uczniów, którzy nie mogą dojeżdżać do szkoły ze względów zdrowotnych?
MEN sugeruje indywidualne nauczanie - w tym trybie uczeń jest klasyfikowany na podstawie ocen bieżących, a nie na podstawie egzaminu klasyfikacyjnego przeprowadzanego w szkole.
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA









