REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

E-dyplom to nie PDF z podpisem. Co uczelnie muszą sprawdzić przed 1 stycznia 2027 roku?

Uniwersytet Warszawski
E-dyplom to nie PDF z podpisem. Co uczelnie muszą sprawdzić przed 1 stycznia 2027 roku?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od 30 czerwca 2026 roku polskie uczelnie mogą wydawać dyplomy elektroniczne. Od 1 stycznia 2027 roku rozwiązanie ma stać się obowiązkowe. Z perspektywy studenta zmiana może wyglądać prosto: papierowy dokument zastąpi cyfrowy odpowiednik dostępny również w aplikacji mObywatel. Po stronie uczelni oznacza jednak przebudowę całego procesu wydawania dyplomów - od jakości danych i podziału uprawnień po podpisy, integrację systemów oraz obsługę błędów. Początek roku akademickiego jest ostatnim bezpiecznym momentem, aby sprawdzić ten proces w praktyce. Uczelnia, która ograniczy przygotowania do uruchomienia modułu albo wygenerowania poprawnie wyglądającego dokumentu, może odkryć problemy dopiero wtedy, gdy do obsługi trafi większa grupa absolwentów. A wtedy błąd w danych lub brak właściwego uprawnienia przestaje być kwestią techniczną. Może opóźnić wydanie dokumentu, zaangażować kilka jednostek organizacyjnych i wymagać ponownego przeprowadzenia części procedury.

Najpierw dane, później dokument

E-dyplom powstaje na podstawie informacji zgromadzonych wcześniej w systemach uczelni. Jeśli dane są niepełne, niespójne albo zapisane w różnych miejscach według odmiennych zasad, cyfryzacja nie naprawi ich automatycznie. Przeniesie problem do dokumentu końcowego.

REKLAMA

REKLAMA

Dlatego przygotowania warto rozpocząć od przeglądu danych potrzebnych do wygenerowania dyplomu, suplementu i odpisów. Trzeba sprawdzić między innymi dane absolwenta, informacje o kierunku i profilu studiów, uzyskanym tytule zawodowym, wyniku ukończenia studiów, dacie egzaminu dyplomowego, języku dokumentu oraz przebiegu kształcenia ujmowanym w suplemencie. Osobnej weryfikacji wymagają nazwy uczelni i jednostek, ich tłumaczenia oraz godło lub logo używane w dokumentach.

Najważniejsze pytanie brzmi nie tylko: czy te informacje znajdują się w systemie, lecz także: skąd pochodzą, kto odpowiada za ich poprawność i w którym momencie są zatwierdzane. Jeżeli pracownik dziekanatu musi przed wydaniem dyplomu porównywać kilka ekranów, arkusz kalkulacyjny i dokumentację papierową, proces nadal opiera się na ręcznej kontroli. Przy niewielkiej liczbie dokumentów może działać. Przy większej skali szybko staje się źródłem opóźnień i pomyłek.

Uprawnienia muszą odpowiadać rzeczywistej odpowiedzialności

Repozytorium Dyplomów Elektronicznych rozdziela czynności związane z przygotowaniem dokumentu, jego edycją, podpisaniem oraz konfiguracją integracji. Dostęp do poszczególnych operacji zależy od ról nadanych użytkownikom w systemie POL-on. To wymaga od uczelni wcześniejszego ustalenia, kto wykonuje każdą czynność i kto przejmuje zadanie podczas urlopu, choroby lub zmiany kadrowej.

REKLAMA

Samo nadanie dostępu nie wystarczy. Uprawnienia powinny odzwierciedlać regulacje wewnętrzne i rzeczywisty zakres odpowiedzialności pracowników. Trzeba również zweryfikować osoby upoważnione do podpisywania dokumentów, przypisane im rodzaje dokumentów, okres obowiązywania upoważnień oraz certyfikaty podpisu kwalifikowanego. Dostęp do modułu wymaga ponadto uwierzytelniania dwuskładnikowego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W praktyce uczelnia powinna przejść cały obieg na przykładzie testowego dokumentu: od pobrania danych, przez kontrolę i akceptację, po podpisanie i przekazanie do repozytorium. Taki test często ujawnia problemy organizacyjne, których nie widać podczas samej konfiguracji - niejasny podział obowiązków, brak zastępstwa albo etap, na którym nikt formalnie nie odpowiada za ostateczną weryfikację danych.

Integracja z RDE wymaga testu całej ścieżki

Uczelnia może pracować bezpośrednio w module Dyplomy elektroniczne lub połączyć swój system dziekanatowy z RDE przez API. W drugim wariancie trzeba skonfigurować między innymi certyfikaty podmiotu i listę adresów IP dopuszczonych do integracji. To jednak dopiero warstwa techniczna. O powodzeniu wdrożenia decyduje poprawny przepływ danych pomiędzy systemami.

Test powinien objąć różne przypadki, a nie wyłącznie najprostszą ścieżkę absolwenta standardowego kierunku. Warto uwzględnić odpisy w językach obcych, studia wspólne, różne wzory dyplomów, korekty danych, ponowne wydanie dokumentu oraz sytuacje, w których część informacji wymaga uzupełnienia. Trzeba też sprawdzić, czy status dokumentu jest prawidłowo widoczny w systemie uczelni i czy pracownik otrzymuje jasną informację, gdy przekazanie danych się nie powiedzie.

Jeżeli integracja działa tylko w jednym kierunku albo nie pokazuje przyczyny odrzucenia dokumentu, obsługa błędu ponownie spada na pracownika. Wtedy automatyzacja skraca część procesu, ale pozostawia najbardziej problematyczne przypadki poza kontrolowanym obiegiem.

Procedura błędu jest częścią wdrożenia

Każdy masowy proces powinien zakładać, że pojawią się wyjątki. W przypadku e-dyplomów potrzebna jest procedura określająca, co zrobić, gdy dane są niezgodne, dokument nie przechodzi walidacji, podpis nie może zostać złożony, integracja przestaje działać albo błąd zostaje zauważony już po wydaniu dokumentu.

Procedura powinna wskazywać osobę odpowiedzialną za rozpoznanie problemu, sposób przekazania sprawy do właściwej jednostki, zasady udokumentowania korekty oraz termin poinformowania absolwenta. Równie ważne są dzienniki zdarzeń i możliwość ustalenia, kto zmienił dane oraz na jakim etapie. Bez tego nawet drobna pomyłka może uruchomić długą wymianę wiadomości między dziekanatem, administratorem systemu i dostawcą oprogramowania.

Dobrą praktyką jest przeprowadzenie próby awaryjnej jeszcze przed obowiązkowym terminem. Uczelnia powinna wiedzieć, jak postąpi w razie czasowej niedostępności jednego z systemów, wygaśnięcia certyfikatu albo nieobecności osoby podpisującej. Celem nie jest wyeliminowanie wszystkich ryzyk, lecz przygotowanie sposobu reagowania, zanim problem dotknie absolwenta.

Styczeń nie powinien być początkiem testów

Pierwsze miesiące dobrowolnego działania systemu dają uczelniom możliwość sprawdzenia procesu na ograniczonej liczbie dokumentów. Warto wykorzystać ten czas na pilotaż obejmujący dziekanat, administratorów systemów, osoby podpisujące dokumenty oraz dostawcę oprogramowania. Dopiero wspólny test pozwala ocenić, czy uczelnia jest gotowa organizacyjnie, a nie jedynie technicznie.

Do 1 stycznia 2027 roku uczelnia powinna mieć uporządkowane źródła danych, zatwierdzone szablony i tłumaczenia, nadane role, zarejestrowane certyfikaty, przetestowaną integrację oraz opisaną obsługę wyjątków. Powinna też przeszkolić pracowników na rzeczywistych scenariuszach, a nie wyłącznie na prezentacji funkcji systemu.

E-dyplom nie jest plikiem PDF, do którego dodano elektroniczny podpis. Jest wynikiem procesu łączącego dane, decyzje, uprawnienia i systemy. Jeśli ten proces zostanie dobrze przygotowany, cyfrowy dokument może rzeczywiście uprościć pracę uczelni i ułatwić absolwentom posługiwanie się dyplomem. Jeżeli przygotowania rozpoczną się od końca, czyli od wyglądu dokumentu, problemy ujawnią się dokładnie tam, gdzie będą najbardziej widoczne - przy jego wydawaniu.

Autor: Adam Przymusiała, Prezes Akademus

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Edukacja
Większe wynagrodzenia za egzaminy? MEN zapowiada nowelizację prawa

Maksymalny limit wydatków na egzaminy w 2026 r. powinien zostać zwiększony, a limity na kolejne lata ponownie przeliczone - wynika z projektu nowelizacji przygotowanego przez MEN. Resort wskazuje, że tegoroczne środki okazały się niewystarczające, m.in. z powodu większej niż prognozowano liczby zdających.

Czy szkoły powinny sprawdzać plecaki uczniów? Jest stanowisko Warszawy

Stołeczni radni przyjęli na czwartkowej sesji stanowisko popierające propozycje zmiany przepisów tak, by możliwa była kontrola plecaków i szafek uczniowskich. Stanowisko to pokłosie groźnych ataków, do których doszło w mazowieckich szkołach.

Jak chronić uczniów w sytuacji zagrożenia? MEN przekazało materiały dla szkół m.in. schemat "4U"

MEN przekazało szkołom materiały dotyczące reagowania na zagrożenia w związku z ostatnimi wydarzeniami na Mazowszu – przekazała rzeczniczka prasowa resortu edukacji Ewelina Gorczyca. Dodała, że we wszystkich województwach odbyły się narady kuratorów oświaty z dyrektorami szkół i placówek.

Materiał dla nauczycieli – postępowanie w sytuacji zagrożenia ze strony osoby posiadającej niebezpieczny przedmiot

Z uwagi na wydarzenia ostatniego tygodnia na terenie szkół Ministerstwo Edukacji Narodowej we współpracy z Ministerstwami Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Obrony Narodowej, a także Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego przygotowało krótki instruktarz dla nauczycieli. Dokument wskazuje zasady postępowania, gdy na terenie placówki edukacyjnej pojawi się osoba z niebezpiecznym przedmiotem.

REKLAMA

Zawód nauczyciel [Wywiad]

Pomimo problemów z godnym wynagradzaniem i prestiżem, polscy nauczyciele uważają, że zawód nauczyciela jest jednym z najpiękniejszych zawodów na świecie. Z drugiej strony jest to trudna profesja. Ile pracują i zarabiają nauczyciele? Jaki jest największy problem systemu edukacji? Na nasze pytania odpowiada Szymon Lepper, nauczyciel i Wiceprezes ZO ZNP w Gdyni.

Bilans policyjnych działań w szkołach. Są najnowsze dane

W związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, skontrolowanych zostało blisko 80 tys. placówek, zatrzymano 135 osób w całym kraju — poinformowała w poniedziałek policja. 

Dziecko ma prawo do prywatności. Ale czy rodzic może odpuścić kontrolę? Terapeuta stawia sprawę jasno

Prawo do prywatności jest ważne, ale rodzice mają również obowiązek chronienia dziecka. Sam fakt, że nastolatek siedzi w swoim pokoju, nie oznacza, że jest bezpieczny. Może uczestniczyć w forum ekstremistycznym albo grupie krzywdzącej innych. – powiedział terapeuta uzależnień Daniel Dziewit.

Tablety zamiast podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych? Wśród potencjalnych korzyści są nie tylko oszczędności

Zbyt ciężkie plecaki od lat są nierozwiązywalnym problemem polskich szkół. I choć mówi się o nich najczęściej w kontekście najmłodszych uczniów, to ciężary noszą na plecach również uczniowie szkół ponadpodstawowych.

REKLAMA

Układ zbiorowy pracy a regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych. W jakich przypadkach mogą funkcjonować równolegle?

Czy w szkole samorządowej objętej układem zbiorowym pracy może funkcjonować regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych? W praktyce takie przypadki się zdarzają, jednak muszą być wówczas spełnione określone warunki.

Rodzic regularnie zwalnia licealistę z lekcji. Czy uczeń może wtedy wyjść ze szkoły?

Rodzice często zwracają się do szkół z prośbą o cykliczne zwalnianie ucznia z wybranych lekcji w środku dnia. W praktyce budzi to wątpliwości zarówno w zakresie realizacji obowiązku nauki, jak i odpowiedzialności szkoły za bezpieczeństwo ucznia. Warto więc rozróżnić jednorazowe zwolnienie od systematycznego nieuczestniczenia w obowiązkowych zajęciach.

Zapisz się na newsletter
Od żłobka do studiów. Egzaminy, testy wiedzy, zmiany programowe i świadczenia pieniężne. Wszystko, co ważne dla nauczycieli, uczniów i rodziców, znajdziesz w naszym newsletterze.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA