REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

NASK: milionowe zasięgi dezinformacji o diecie planetarnej w szkołach

Redaktor serwisów internetowych
dieta
dieta
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Milionowe zasięgi w serwisie X osiągnęły we wrześniu treści dezinformacyjne dotyczące diety planetarnej w szkołach - przekazała PAP analityczka NASK Katarzyna Lipka. Wśród najczęściej powtarzanych fałszywych narracji znalazły się twierdzenia o zakazie mięsa i przymusowym weganizmie oraz ostrzeżenia przed rzekomymi niedoborami żywieniowymi u dzieci.

Ekspertka z Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK w rozmowie z PAP zwróciła uwagę, że wraz z rozpoczęciem roku szkolnego w sieci masowo pojawiały się fałszywe informacje dotyczące diety planetarnej, wprowadzonej w ramach rozporządzenia resortu zdrowia. – Na platformie X zauważyliśmy wzrost zasięgów treści dezinformacyjnych dotyczących tego tematu. Ten trend widoczny jest dokładnie od popołudnia 2 września, czyli od chwili powrotu uczniów ze szkół – podkreśliła.

REKLAMA

REKLAMA

NASK: dieta planetarna stała się tematem politycznym

Jedna z najczęstszych narracji w sieci dotyczyła tego, że dieta planetarna rzekomo oznacza wprowadzenie zakazu podawania mięsa w posiłkach dla dzieci, co miało oznaczać przymusowe przejście na weganizm. – Druga najpopularniejsza narracja odwoływała się wprost do zdrowia dzieci. Sugerowano w niej, że nowa dieta nie zapewnia odpowiednich wartości odżywczych, co może doprowadzić do niedoborów żywieniowych. Przedstawiono dietę planetarną jako rzekomy eksperyment na dzieciach – powiedziała analityczka.

Jak wytłumaczył PAP dietetyk i psychodietetyk z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Baszar El-Helou, dieta planetarna zapewnia wystarczające składniki odżywcze do prawidłowego funkcjonowania, a głosy, które to negują, są straszeniem, ponieważ „dieta ta jest standardową dietą każdej osoby, która chce jeść mniej żywności wysokoprzetworzonej, stawiać na lokalne, sezonowe produkty i dbać o zdrowie”.

- Jeżeli dbamy o to, że wybieramy odpowiedni rodzaj mięsa, ale jemy go rzadziej, lub dbamy o to, żeby wybierać np. kaszę zamiast białego ryżu, to już idziemy w kierunku tej diety planetarnej. Absolutnie nie ma obaw o niedobory żywieniowe, ponieważ to nie jest dieta restrykcyjna. To nie jest dieta wegańska, w której eliminujemy mięso. Tylko mówimy o tym, żeby to mięso nie było jedynym źródłem białka w tej diecie. Właśnie zamieniając je na inne, między innymi roślinne - powiedział dietetyk.

REKLAMA

Naukowiec doprecyzował, że jest to zbilansowana dieta zgodna z polskimi zaleceniami dotyczącymi zdrowego żywienia, w której preferowane są produkty o mniejszym obciążeniu dla planety, czyli m.in. wymagające mniejszego zużycia wody, generujące mniej odpadów żywnościowych, a także transportowane na krótszych dystansach czy wymagające mniejszej liczby opakowań.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Analityczka NASK zwróciła z kolei uwagę, że wśród aktorów dezinformacji pojawiły się także głosy odwołujące się do kwestii zmian klimatycznych, w których twierdzono, że „walczy się o klimat kosztem dzieci i ich zdrowia”. – Wskazywano także, że nowe wytyczne żywienia w szkołach to rzekomy zamach na polskie rolnictwo, a przecież produkcja rolnicza to nie tylko produkcja zwierzęca. Dodatkowo w rozporządzeniu znajduje się informacja, że produkty mają być w miarę możliwości lokalne, co samo w sobie wspiera rodzime gospodarstwa rolne – dodała.

Na pytanie, kim były osoby, które odpowiadały za promocję fałszywych treści, Lipka odpowiedziała, że wachlarz aktorów dezinformacji był bardzo szeroki: od polityków, środowiska konserwatywne i sceptycznie wobec zagrożenia kryzysem klimatycznym, przez krytyków zmian wprowadzanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, w tym Edukacji Zdrowotnej, czy reformy edukacji „Kompas Jutra”, po osoby związane z branżą wellness. – To, co jest na talerzu dziecka, stało się tematem politycznym. W serwisie X, od początku września zasięgi wszystkich narracji dezinformacyjnych dotyczących diety planetarnej można było liczyć w milionach – dodała.

Dietetyk: to bardziej panika rodziców niż opór dzieci

Dietetyk pytany o skrajne emocje wywołane tym tematem wśród dorosłych, odparł, że „to jest bardziej panika rodziców niż opór dzieci”. - Z przeprowadzonych warsztatów kulinarnych z dziećmi, na których miały poznać produkty strączkowe, można było wywnioskować, że były one zaskoczone, że można zjeść coś smacznego z białej fasoli czy z soczewicy. - Myślę, że to nie jest opór dzieci, a brak wyobraźni ze strony rodziców, że to dziecko będzie najedzone, że to są potrawy i posiłki pełnowartościowe - przyznał ekspert.

Według niego sama nazwa tej diety może być problematyczna w odbiorze. - Wkracza tu element polityki, ponieważ może być kojarzona z podejściem hipisowskim, czyli jakimiś wymysłami, a nie czymś co jest faktycznie dobre dla zdrowia. A to nie jest dieta, którą ktoś wymyślił, bo ma taką ideologię. To jest uzasadnione naukowo podejście - wytłumaczył.

Baszar El-Helou zauważył, że do poprawnej edukacji żywieniowej wkradł się duży chaos informacyjny. - Jesteśmy bombardowani informacjami z różnych stron i one są, delikatnie mówiąc, różnej jakości merytorycznej, więc trudno jest wybrać, co tutaj jest istotne - stwierdził.

Dietetyk powiedział PAP, że po sprawdzone informacje o właściwych nawykach żywieniowych należy sięgać np. na stronę internetową Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej. - Tam są też materiały, które powstały pod kątem nowego rozporządzenia. Powstała również dedykowana skrzynka mailowa dla realizatorów żywienia zbiorowego (zywieniezbiorowe_dzieci@pzh.gov.pl) po to, żeby ewentualnie napisać, jak jest jakaś trudność, jakaś trudność z interpretacją jakiegoś przepisu, prośbę o jakieś praktyczne wsparcie i uzyskać odpowiedź od eksperta z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej - wytłumaczył.

- Organizm człowieka jest na tyle elastyczny, na tyle zdolny do dostosowania się, że to nie jest tak, że jeden posiłek inny niż zwykle spowoduje jakąś krzywdę. Posiłki i potrawy roślinne na bazie białka pochodzącego z nasion roślin strączkowych są pełnowartościowe i w stu procentach pokrywają zapotrzebowanie dziecka - podsumował El-Helou.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, które weszło w życie 1 września 2026 r., w tygodniowym menu szkolnym musi pojawić się co najmniej jeden w pełni roślinny posiłek bezmięsny, na bazie nasion roślin strączkowych. Ponadto w ciągu pięciu dni tygodnia maksymalnie dwa razy powinny pojawić się jadłospisie potrawy ze świeżego, nieprzetworzonego mięsa oraz co najmniej jeden posiłek z rybą. Jednocześnie szkolny jadłospis może przewidywać więcej dni bezmięsnych. (PAP)

mzb/ azk/ bst/ kcz/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Edukacja
Większe wynagrodzenia za egzaminy? MEN zapowiada nowelizację prawa

Maksymalny limit wydatków na egzaminy w 2026 r. powinien zostać zwiększony, a limity na kolejne lata ponownie przeliczone - wynika z projektu nowelizacji przygotowanego przez MEN. Resort wskazuje, że tegoroczne środki okazały się niewystarczające, m.in. z powodu większej niż prognozowano liczby zdających.

Czy szkoły powinny sprawdzać plecaki uczniów? Jest stanowisko Warszawy

Stołeczni radni przyjęli na czwartkowej sesji stanowisko popierające propozycje zmiany przepisów tak, by możliwa była kontrola plecaków i szafek uczniowskich. Stanowisko to pokłosie groźnych ataków, do których doszło w mazowieckich szkołach.

Jak chronić uczniów w sytuacji zagrożenia? MEN przekazało materiały dla szkół m.in. schemat "4U"

MEN przekazało szkołom materiały dotyczące reagowania na zagrożenia w związku z ostatnimi wydarzeniami na Mazowszu – przekazała rzeczniczka prasowa resortu edukacji Ewelina Gorczyca. Dodała, że we wszystkich województwach odbyły się narady kuratorów oświaty z dyrektorami szkół i placówek.

Materiał dla nauczycieli – postępowanie w sytuacji zagrożenia ze strony osoby posiadającej niebezpieczny przedmiot

Z uwagi na wydarzenia ostatniego tygodnia na terenie szkół Ministerstwo Edukacji Narodowej we współpracy z Ministerstwami Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Obrony Narodowej, a także Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego przygotowało krótki instruktarz dla nauczycieli. Dokument wskazuje zasady postępowania, gdy na terenie placówki edukacyjnej pojawi się osoba z niebezpiecznym przedmiotem.

REKLAMA

Zawód nauczyciel [Wywiad]

Pomimo problemów z godnym wynagradzaniem i prestiżem, polscy nauczyciele uważają, że zawód nauczyciela jest jednym z najpiękniejszych zawodów na świecie. Z drugiej strony jest to trudna profesja. Ile pracują i zarabiają nauczyciele? Jaki jest największy problem systemu edukacji? Na nasze pytania odpowiada Szymon Lepper, nauczyciel i Wiceprezes ZO ZNP w Gdyni.

Bilans policyjnych działań w szkołach. Są najnowsze dane

W związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, skontrolowanych zostało blisko 80 tys. placówek, zatrzymano 135 osób w całym kraju — poinformowała w poniedziałek policja. 

Dziecko ma prawo do prywatności. Ale czy rodzic może odpuścić kontrolę? Terapeuta stawia sprawę jasno

Prawo do prywatności jest ważne, ale rodzice mają również obowiązek chronienia dziecka. Sam fakt, że nastolatek siedzi w swoim pokoju, nie oznacza, że jest bezpieczny. Może uczestniczyć w forum ekstremistycznym albo grupie krzywdzącej innych. – powiedział terapeuta uzależnień Daniel Dziewit.

Tablety zamiast podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych? Wśród potencjalnych korzyści są nie tylko oszczędności

Zbyt ciężkie plecaki od lat są nierozwiązywalnym problemem polskich szkół. I choć mówi się o nich najczęściej w kontekście najmłodszych uczniów, to ciężary noszą na plecach również uczniowie szkół ponadpodstawowych.

REKLAMA

Układ zbiorowy pracy a regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych. W jakich przypadkach mogą funkcjonować równolegle?

Czy w szkole samorządowej objętej układem zbiorowym pracy może funkcjonować regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych? W praktyce takie przypadki się zdarzają, jednak muszą być wówczas spełnione określone warunki.

Rodzic regularnie zwalnia licealistę z lekcji. Czy uczeń może wtedy wyjść ze szkoły?

Rodzice często zwracają się do szkół z prośbą o cykliczne zwalnianie ucznia z wybranych lekcji w środku dnia. W praktyce budzi to wątpliwości zarówno w zakresie realizacji obowiązku nauki, jak i odpowiedzialności szkoły za bezpieczeństwo ucznia. Warto więc rozróżnić jednorazowe zwolnienie od systematycznego nieuczestniczenia w obowiązkowych zajęciach.

Zapisz się na newsletter
Od żłobka do studiów. Egzaminy, testy wiedzy, zmiany programowe i świadczenia pieniężne. Wszystko, co ważne dla nauczycieli, uczniów i rodziców, znajdziesz w naszym newsletterze.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA