50 proc. nauczycieli doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego stresu, 60 proc. cierpi na bezsenność, przewlekłe bóle, wyczerpanie, tylko 28 proc. jest pewnych, że zostanie w zawodzie - wynika z badania przeprowadzonego wiosną tego roku przez badaczki z Uniwersytetu Warszawskiego na zlecenie ZNP.
- Zmęczenie i wypalenie. Nauczyciele tracą siły, ale nie powołanie
- 60 proc. nauczycieli cierpi na silne dolegliwości somatyczne
- Tylko 28 proc. nauczycieli jest pewnych, że zostanie w zawodzie
- Rekomendacje badaczek dla MEN
Badanie przeprowadził zespół badaczek z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego pod kierownictwem dr hab. Małgorzaty Żytko od lutego do kwietnia 2026 r. Uczestniczyło w nim 1748 nauczycieli z 200 placówek oświatowych.
Wyniki badania przedstawiono w poniedziałek na konferencji prasowej w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie.
Zmęczenie i wypalenie. Nauczyciele tracą siły, ale nie powołanie
Z badania wynika, że 50 proc. nauczycieli, biorących udział w badaniu, doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu skumulowanego stresu, a tylko 18 proc. badanych deklaruje niski poziom obciążenia.
- Stres nauczycielski nie jest kwestią indywidualnej słabości, lecz problemem o charakterze przewlekłym i systemowym. Dla większości badanych stał się codziennością na tyle oswojoną, że bywa traktowany jako swoista, choć fałszywa norma - wskazała jedna z autorek badania dr Aleksandra Jasińska-Maciążek.
82 proc. badanych podało, że odczuwa zmęczenie zanim wyjdzie do pracy. 85 proc. potrzebuje więcej czasu, by się zrelaksować i lepiej poczuć. 64 proc. po pracy zazwyczaj czuje się wyczerpanych i „zużytych”. Jednocześnie 76 proc. nauczycieli nadal widzi pozytywne wyzwania w zawodzie, a 77 proc. znajduje w pracy nowe i interesujące strony.
- Polska szkoła opiera się dziś na indywidualnym poświęceniu, które zużywa zasoby psychiczne nauczycieli szybciej, niż system pozwala je odbudować. Nauczyciele nie stracili powołania, ale tracą siły, by je realizować, funkcjonując w stanie przewlekłej pracy na rezerwach - zaznaczyła Jasińska-Maciążek.
60 proc. nauczycieli cierpi na silne dolegliwości somatyczne
Z badania wynika, że 60 proc. nauczycieli cierpi na silne dolegliwości somatyczne. 39 proc. podało, że cierpi na bóle głowy, 42 proc. ma kłopoty ze snem, 44 proc. ma bóle pleców, a 64 proc. jest wyczerpanych, cierpi na brak energii i chroniczne zmęczenie.
Badanie pokazało, że głównym źródłem stresu nie są uczniowie, tylko system oświaty. Wśród 20 czynników stresu nauczycieli, 13 ma charakter systemowy. Na pierwszym miejscu znalazło się niskie wynagrodzenie, nieadekwatne do odpowiedzialności zawodowej i zmuszające do pracy na kilku etatach, na drugim - brak zasobów i wsparcia przy wdrażaniu zmian, na trzecim - brak spójnej i długofalowej wizji polityki oświatowej, na czwartym - niedostosowanie wymagań systemowych do realiów pracy, na piątym - brak odciążenia nauczycieli od pracy administracyjnej.
Na kolejnych miejscach znalazło się: niedocenienie roli i profesjonalizmu nauczycieli przedszkolnych, zbyt częste zmiany przepisów prawa oświatowego, decyzje władz podważające autonomię nauczycieli, niedocenianie zawodu nauczycieli w społeczeństwie, brak systemowego wsparcia pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i nieadekwatna ochrona prawna nauczycieli, w tym poczucie osamotnienia w starciu z roszczeniowymi postawami i hejtem w mediach społecznościowych.
Nauczyciele wskazywali też na erozję czasu prywatnego, na to, że cyfryzacja (e-dzienniki, grupy na komunikatorach) sprawiła, że wymaga się od nich dyspozycyjności 24 godziny na dobę, również w święta i weekendy.
Tylko 28 proc. nauczycieli jest pewnych, że zostanie w zawodzie
Uczestnicy badania pytani byli m.in. o swoje plany zawodowe. 72 proc. respondentów nie potrafi jednoznacznie zadeklarować, że pozostanie w zawodzie, w tym 22 proc. podało, że myśli o odejściu, 19 proc. przyznało, że odeszłoby, gdyby mogło, 11 proc. aktywnie odchodzi, zmienia zawód, a 17 proc. zaznaczyło, że niedługo odchodzi na emeryturę. Tylko 28 proc. badanych zadeklarowało, że jest pewnym, że zostanie w zawodzie.
W rekomendacjach podkreślono, że skuteczne ograniczanie stresu zawodowego wymaga przesunięcia akcentu z „odporności jednostki” na „odpowiedzialność systemu”, a dobrostan nauczyciela jest determinantem jakości procesów dydaktycznych i stabilności systemu oświaty.
- Bez poprawy warunków materialnych i organizacyjnych, działania wellbeingowe pozostaną jedynie deklaratywną troską. Indywidualne strategie radzenia sobie (sport, hobby) nie zadziałają w toksycznym i przeciążonym środowisku pracy - wskazała dr Joanna Dobkowska.
Rekomendacje badaczek dla MEN
W rekomendacjach skierowanych do Ministerstwa Edukacji Narodowej znalazło się: wprowadzenie i zagwarantowanie prawne co najmniej kilkuletnich cykli edukacyjnych bez gwałtownych zmian w trakcie roku szkolnego, powiązanie wymagań z zasobami. Zaznaczono, że każdej nowej regulacji powinno towarzyszyć pytanie „jakie zasoby otrzyma szkoła i nauczyciel, aby ją wdrożyć?”. Podano, że dotyczy to zwłaszcza: edukacji włączającej, nowych przedmiotów i zmian podstawy programowej, obowiązków dokumentacyjnych, pracy wychowawczej i profilaktycznej, oczekiwań związanych z indywidualizacją nauczania.
Rekomendowane są też: systemowy przegląd i redukcja dokumentacji oraz przesunięcie zadań administracyjnych na pracowników pomocniczych; wsparcie edukacji włączającej, w tym jasne limity liczby uczniów z orzeczeniami w klasach masowych i obowiązkowe wsparcie nauczyciela współorganizującego; wprowadzenie urlopów regeneracyjnych: przywrócenie i rozszerzenie prawa do płatnych urlopów dla poratowania zdrowia oraz wprowadzenie krótkich „urlopów na oddech” (1-2 dni); wzmacnianie prestiżu zawodu: centralne kampanie społeczne budujące szacunek do zawodu nauczyciela jako eksperta.
Samorządom jako organom prowadzącym szkoły i przedszkola badaczki rekomendują m.in. stworzenie w szkołach realnych miejsc wyciszenia i odpoczynku dla nauczycieli, wprowadzenie obowiązku zatrudnienia określonej liczby pracowników administracyjnych wspierających nauczyciela w zależności od liczby uczniów oraz finansowanie bezpłatnej opieki psychologicznej, superwizji i poradnictwa prawnego dla kadry.
Badaczki przygotowały tez rekomendacje dla dyrektorów szkół. Postulują wprowadzenie ochrony czasu wolnego nauczycieli m.in. poprzez nieprzesyłanie służbowych wiadomości po godzinach pracy i w weekendy. Rekomendują transparentne zasady przydzielania zastępstw, dyżurów i nagradzania. Chcą wsparcia, by dyrektor był mediatorem i tarczą dla nauczyciela w trudnych sytuacjach z rodzicami. Opowiadają się za budowaniem sieci współpracy wewnątrzszkolnych i międzyszkolnych.