Studia powoli stają się luksusem. Portfel studenta przekroczył 4 tys. zł miesięcznie [Gość INFOR.PL]
REKLAMA
REKLAMA
Koszt utrzymania studenta po raz pierwszy przekroczył 4 tys. zł miesięcznie. Jeszcze w roku akademickim 2021/2022 było to nieco ponad 2,8 tys. zł. Najszybciej rosną wydatki na zakwaterowanie, żywność i transport, a część młodych ludzi z powodów finansowych rezygnuje z nauki. – Studia stają się trochę powoli luksusem – mówi dr Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich.
- Ile kosztuje utrzymanie studenta w 2026 roku?
- Akademik od 600 zł, prywatny nawet za 2,5 tys. zł
- Praca podczas studiów coraz częściej jest koniecznością
- 13 proc. studentów rezygnuje z powodów finansowych
- Czy warto zaciągnąć kredyt studencki?
- Rodzice przyszłych studentów powinni wcześniej stworzyć bufor
- Najważniejsze informacje: portfel studenta 2026
REKLAMA
REKLAMA
Ponad 4 tys. zł miesięcznie – tyle, według danych omawianych w najnowszej edycji raportu „Portfel Studenta”, potrzebuje osoba studiująca zaocznie. W tej kwocie mieszczą się m.in. czesne, zakwaterowanie, wyżywienie, transport, książki oraz podstawowe wydatki związane z życiem studenckim. Student studiów dziennych potrzebuje około 500 zł mniej, ponieważ nie płaci czesnego. Ma jednak zwykle mniejsze możliwości łączenia nauki z pracą.
– Student, który zaczynał studia w roku 2021/2022, potrzebował nieco ponad 2,8 tys. zł. Teraz potrzebuje już ponad 4 tys. zł i po raz pierwszy przekroczyliśmy ten próg – podkreśla dr Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich w rozmowie z Szymonem Glonkiem w programie „Gość INFOR.PL”.
REKLAMA
Ile kosztuje utrzymanie studenta w 2026 roku?
Na miesięczny budżet studenta składa się kilka podstawowych kategorii. W przypadku studiów niestacjonarnych przyjęte w raporcie średnie czesne wynosi około 500 zł. Koszt zakwaterowania oszacowano na mniej więcej 1,4 tys. zł. Do tego dochodzą wydatki na jedzenie, komunikację, materiały edukacyjne, odzież, telefon, aktywność fizyczną i rozrywkę.
Ostateczna kwota zależy jednak od miasta, uczelni i sposobu zakwaterowania. Inaczej wygląda budżet osoby mieszkającej z rodzicami, a inaczej studenta, który wynajmuje pokój w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. To właśnie mieszkanie jest obecnie największym obciążeniem studenckiego portfela.
Jeszcze kilka lat temu koszt utrzymania na poziomie 2,8 tys. zł wystarczał na pokrycie podstawowych potrzeb. Wzrost do ponad 4 tys. zł oznacza, że w ciągu kilku lat miesięczne wydatki zwiększyły się o ponad 1,2 tys. zł. To efekt przede wszystkim droższego najmu, żywności i transportu oraz wcześniejszej fali wysokiej inflacji.
Akademik od 600 zł, prywatny nawet za 2,5 tys. zł
Najtańszym rozwiązaniem pozostają domy studenckie należące do uczelni. Ceny miejsc zaczynają się od około 600–700 zł miesięcznie, ale w części akademików przekraczają już 1 tys. zł. Problemem jest ograniczona liczba miejsc, szczególnie w największych ośrodkach akademickich.
Alternatywą są prywatne akademiki, jednak te często pozostają poza zasięgiem przeciętnego studenta. Jednoosobowy pokój może kosztować od 2 do 2,5 tys. zł miesięcznie. Przy całym budżecie szacowanym na nieco ponad 4 tys. zł samo zakwaterowanie pochłaniałoby więc ponad połowę dostępnych pieniędzy.
Wysokie koszty sprawiają, że część młodych osób pozostaje w domu rodzinnym i wybiera uczelnię położoną bliżej miejsca zamieszkania. Taka decyzja obniża wydatki, ale może też ograniczyć dostęp do kierunków oferowanych przez największe ośrodki, praktyk w renomowanych firmach oraz sieci kontaktów budowanej podczas studiów.
Praca podczas studiów coraz częściej jest koniecznością
Rosnące koszty utrzymania powodują, że coraz więcej studentów szuka zatrudnienia. Najłatwiej połączyć pracę z nauką osobom studiującym zaocznie. Znacznie trudniej jest studentom dziennym, szczególnie na pierwszych latach wymagających kierunków medycznych i technicznych, gdzie plan zajęć obejmuje liczne ćwiczenia, laboratoria i projekty.
Z najnowszej edycji raportu wynika, że udział studentów próbujących łączyć pracę z nauką jest większy niż rok wcześniej. Zdaniem przedstawiciela ZBP to sygnał pogorszenia nastrojów finansowych. Pomoc rodziców i wcześniejsze oszczędności coraz częściej nie wystarczają, dlatego własny dochód przestaje być dodatkiem, a staje się jednym z podstawowych źródeł finansowania studiów.
Część młodych ludzi wchodzi jednak w rok akademicki z finansową poduszką. Niektórzy zgromadzili oszczędności przekraczające 10 tys. zł, m.in. dzięki pracy wakacyjnej. Rozłożona na dziesięć miesięcy roku akademickiego taka suma może zasilać budżet kwotą około 1 tys. zł miesięcznie.
13 proc. studentów rezygnuje z powodów finansowych
Mimo dostępnych form pomocy koszty pozostają realną barierą. Według danych ZBP, 13 proc. studentów rezygnuje ze studiów ze względów ekonomicznych. Odsetek ten jest nieco niższy niż w poprzednich latach, ale nadal oznacza, że dla znacznej grupy młodych osób utrzymanie się na uczelni okazuje się zbyt dużym obciążeniem.
Studenci mogą korzystać ze stypendiów socjalnych i naukowych, grantów, pomocy rodziny, własnych oszczędności oraz dochodów z pracy. Jednym z dostępnych rozwiązań jest również preferencyjny kredyt studencki. Jego spłata rozpoczyna się po okresie karencji, a osoby osiągające bardzo dobre wyniki w nauce mogą liczyć na częściowe umorzenie zobowiązania.
Dr Barbrich zastrzega, że kredyt powinien służyć przede wszystkim pokryciu kosztów utrzymania: jedzenia, akademika lub współdzielonego mieszkania. Może być rozwiązaniem dla osoby, która bez dodatkowego finansowania musiałaby zrezygnować z nauki, ale powinien pozostać jednym z elementów budżetu, a nie jego jedynym źródłem.
Czy warto zaciągnąć kredyt studencki?
Kredyt studencki jest udzielany na preferencyjnych warunkach i ma ułatwić kontynuowanie nauki osobom, których sytuacja finansowa mogłaby zmusić do rezygnacji ze studiów. Jego atrakcyjność zależy jednak również od perspektyw zawodowych po ukończeniu wybranego kierunku.
Studia nie gwarantują dziś sukcesu na rynku pracy, dlatego znaczenia nabiera wybór kompetencji poszukiwanych przez pracodawców. W rozmowie wskazano m.in. logistykę, nowoczesne finanse, sztuczną inteligencję oraz kierunki techniczne. Trzeba jednak pamiętać, że rynek może się istotnie zmienić w ciągu czterech lub pięciu lat, czyli w czasie potrzebnym na ukończenie studiów.
Duże ośrodki akademickie nadal przyciągają studentów nie tylko ofertą uczelni. Warszawa, Kraków, Wrocław czy Poznań dają większy dostęp do praktyk, staży i pierwszej pracy. Kontakty nawiązane podczas studiów mogą później procentować w karierze zawodowej. Właśnie dlatego wysokie ceny mieszkań mają znaczenie wykraczające poza bieżący stan portfela – mogą wpływać także na edukacyjne i zawodowe szanse młodych ludzi.
Rodzice przyszłych studentów powinni wcześniej stworzyć bufor
W Polsce studia nadal nie wiążą się z kosztami porównywalnymi z czesnym na najdroższych zagranicznych uniwersytetach. Mimo to utrzymanie młodej osoby w innym mieście staje się poważnym wydatkiem dla całej rodziny. Jeśli miesięczny koszt przekracza 4 tys. zł, roczny budżet może sięgać około 40 tys. zł, nawet bez uwzględniania wakacji.
Dlatego rodzice nastolatków, którzy za kilka lat rozpoczną studia, powinni odpowiednio wcześniej zacząć budować finansową rezerwę. Regularne odkładanie 200–300 zł miesięcznie przez kilka lat nie pokryje wszystkich kosztów, ale może stworzyć poduszkę ułatwiającą start w dorosłość.
– Złotówka do złotówki. Nie martwmy się, że odkładamy tylko 200–300 zł miesięcznie, bo przez dwa–trzy lata przed studiami zbierze się z tego całkiem poważna suma – przekonuje przedstawiciel Związku Banków Polskich.
Rosnące wydatki nie muszą więc automatycznie oznaczać rezygnacji z nauki. W praktyce coraz częściej potrzebne jest jednak połączenie kilku źródeł: pomocy rodziny, stypendium, oszczędności, pracy wakacyjnej lub dorywczej, a w uzasadnionych przypadkach także kredytu studenckiego. Portfel studenta w 2026 roku pokazuje, że studiowanie nadal jest inwestycją w przyszłość, ale wymaga znacznie wcześniejszego i bardziej świadomego planowania finansowego.
Najważniejsze informacje: portfel studenta 2026
- Miesięczny koszt utrzymania studenta zaocznego przekracza 4 tys. zł.
- Student dzienny potrzebuje około 500 zł mniej, ale trudniej mu łączyć naukę z pracą.
- W roku akademickim 2021/2022 porównywalny budżet wynosił nieco ponad 2,8 tys. zł.
- Zakwaterowanie kosztuje średnio około 1,4 tys. zł, a prywatny akademik nawet 2–2,5 tys. zł miesięcznie.
- 13 proc. studentów rezygnuje ze studiów z powodów ekonomicznych.
- Dostępne źródła wsparcia to m.in. stypendia, praca, oszczędności, pomoc rodziny i preferencyjny kredyt studencki.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


![PPK ma już 4,5 mln uczestników. W 2027 roku ważna zmiana dla milionów pracowników [Gość INFOR.PL]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM5Mj/U2MDAwL3Bway1tYS1qdXotNDUtbWxuLXVjemVzdG5pa293LXct/MjAyNy1yb2t1LXdhem5hLXptaWFuYS1kbGEtbWlsaW9ub3ctcH/JhY293bmlrb3ctZ29zYy1pbmZvcnBsLTM5MjU1OTk1LmpwZyJ9.jpg)
![Scoring kredytowy – co to jest, co wpływa na ocenę i jak poprawić scoring w BIK? [GOŚĆ INFOR.PL]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM5M/jUzMDAwL3Njb3Jpbmcta3JlZHl0b3d5LWNvLXRvLWplc3QtY2/8td3BseXdhLW5hLW9jZW5lLWktamFrLXBvcHJhd2ljLXNjb3J/pbmctdy1iaWstZ29zYy1pbmZvcnVwbC0zOTI1MzAxOC5qcGcifQ.jpg)
![Ubezpieczenie dziecka do szkoły. Na co rodzic powinien zwrócić uwagę? [Gość INFOR.PL]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLz/M5MjM2MDAwL3ViZXpwaWVjemVuaWUtZHppZWNrYS1kby1z/emtvbHktbmEtY28tcm9kemljLXBvd2luaWVuLXp3cm9jaW/MtdXdhZ2UtZ29zYy1pbmZvcnBsLTM5MjM2MDk1LmpwZyJ9.jpg)