REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Uwierz w ducha - co naprawdę robią programiści w pracy zdalnej?

Yegor Denisov-Blanch
Badacz na Uniwersytecie Stanforda, specjalizujący się w sztucznej inteligencji oraz jej wpływie na inżynierów oprogramowania i pracowników wiedzy
Doktor nauk społecznych (WAT), specjalistka w zakresie polityki rodzinnej, rynku pracy i systemu zabezpieczenia społecznego.
komputer, it, programista
Uwierz w ducha - co naprawdę robią programiści w pracy zdalnej?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Przez ostatnie dwa lata razem z zespołem z Uniwersytetu Stanforda badaliśmy coś, o czym w świecie technologii wszyscy mówią szeptem – ale nikt nie miał odwagi sprawdzić tego wprost. Co tak naprawdę robią programiści, kiedy nikt nie patrzy? Ile pracy wykonują zdalnie? Czy mit „leniwego developera” to legenda, czy może coś więcej? Dotarliśmy do prawdy – i okazała się bardziej złożona, niż przypuszczaliśmy.

W trakcie badań prowadzonych przez nasz zespół na Stanford, zebraliśmy dane od prawie 100 tysięcy inżynierów z ponad 500 firm na całym świecie. Blisko 4100 z nich pracowało z Polski – zarówno w polskich firmach, jak i w międzynarodowych korporacjach działających w kraju. Analizowaliśmy ich kod źródłowy: nie tylko linie i commity (techniczny zapis zmian w kodzie wprowadzanych przez programistę, ale też jakość, złożoność i wpływ na projekt – red.). Dzięki temu stworzyliśmy model, który potrafi wiarygodnie zmierzyć produktywność – i to bez wpadania w pułapkę liczenia "pikseli".

REKLAMA

REKLAMA

Wnioski? Około 9,5% programistów na świecie... praktycznie nie pracuje. W Polsce – 10,7%. Pobierają wynagrodzenie, ale nie piszą kodu, nie rozwiązują problemów, nie wnoszą wartości. Nazwaliśmy ich „ghost engineers” – „duchami w kodzie”. Zaskoczeni? My też byliśmy.

Praca zdalna – wolność czy pułapka?

Najwięcej duchów pojawia się wśród pracowników zdalnych – w Polsce to aż 14,6%. Dla porównania: wśród osób pracujących z biura to niecałe 5%. A że Polacy mają wyjątkowo wysoki udział pracy zdalnej (51%, wobec globalnych 34%), to i problem staje się bardziej widoczny.

Oczywiście praca zdalna ma swoje zalety – elastyczność, brak dojazdów, lepszy work-life balance. Ale ma też ciemną stronę. Po około pół roku bez fizycznego kontaktu z zespołem produktywność zaczyna spadać. Brakuje mentoringu, kultury organizacyjnej, szybkiego feedbacku. A jeśli nie ma zaufania – albo ktoś to zaufanie wykorzystuje – pojawiają się duchy.

REKLAMA

Poznaj cztery twarze ducha

Po opublikowaniu wyników odezwało się do mnie ponad 40 „duchów”. Niektórzy byli cyniczni – „system jest głupi, więc go wykorzystuję”. Inni po prostu wypaleni. Niektórzy pracowali na dwa etaty równocześnie, nie mówiąc nikomu. Część z nich dałoby się uratować – wystarczyłoby wsparcie, feedback, ludzkie podejście. Ale są też tacy, których nic nie zmieni.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podzieliliśmy ich na cztery typy:

  • Aktywni buntownicy – celowo robią minimum. Bez wyrzutów sumienia.
  • Wypaleni – nie mają już siły, nie widzą sensu. Ale często chcą wrócić.
  • Przepracowani – mają dwie prace, wybierają jedną, drugą zaniedbują.
  • Przeciążeni – próbują ogarnąć wszystko, ale nie dają rady.

Najczęstsi są buntownicy, wypaleni i „multi-zatrudnieni”. I to właśnie ich pracodawcy powinni nauczyć się rozpoznawać – i mądrze reagować.

Hybryda: złoty środek?

Profesor Nick Bloom, również z Uniwersytetu Stanforda, jeden z czołowych ekspertów od pracy zdalnej, udowadnia w swoich badaniach, że optymalny jest hybrydowy - dwa dni w biurze, reszta zdalnie. Takie podejście zmniejsza rotację, poprawia morale, nie obniża produktywności. I daje to, czego nie da się przekazać przez ekran – relacje, zaufanie, wspólną kulturę pracy.

W naszych danych widać to bardzo wyraźnie: gdy wyłączymy z analizy „duchy”, produktywność zdalnych i biurowych programistów jest zbliżona – oczywiście uwzględniając zależności kulturowe. Problem w tym, że duchy się pojawią – i pojawiają się częściej tam, gdzie nie ma nadzoru ani kontaktu z zespołem.

Nowa era przejrzystości

Przez dekady firmy nie chciały mierzyć produktywności programistów. Bały się ich stracić, jeśli ktoś poczuje się niesprawiedliwie oceniany. Ale czasy się zmieniają. AI i nowoczesne narzędzia analizy kodu pozwalają dziś mierzyć wkład w projekt lepiej niż kiedykolwiek wcześniej – z poszanowaniem kontekstu i różnorodnych ról. Nie chodzi o kontrolę, lecz o sprawiedliwość. O to, by najlepsi byli doceniani, a nie ginęli w cieniu tych, którzy tylko „są na Slacku”. O to, by decyzje kadrowe opierały się na danych, a nie plotkach.

Duchy nie znikną same

Można zignorować problem i udawać, że duchów nie ma. Ale wtedy cierpią zespoły, liderzy, klienci. Można też pójść w drugą skrajność – traktować każdego programistę jak podejrzanego. Ale to prowadzi do wypalenia, frustracji, utraty talentów. Jest też trzecia droga: zrozumieć, co się naprawdę dzieje. Stworzyć systemy, które nagradzają wysiłek i skuteczność. Które potrafią odróżnić cichego geniusza od „ducha” z pięknym CV. Jeśli chcemy, by branża IT w Polsce i na świecie rosła w siłę – musimy patrzeć prawdzie w oczy. I przestać się bać danych. Bo one mogą być nie tylko źródłem prawdy, ale i początkiem zmian na lepsze.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Edukacja
MBA – dla kogo są te studia i dlaczego ich rola na rynku pracy stale rośnie?

Jeszcze kilkanaście lat temu studia MBA kojarzyły się przede wszystkim z prezesami, członkami zarządów i osobami znajdującymi się już na najwyższych szczeblach kariery. Dzisiaj takie spojrzenie jest zdecydowanie zbyt wąskie. Zmienił się biznes, zmieniły się technologie, ale przede wszystkim zmieniły się kompetencje potrzebne do skutecznego zarządzania organizacją. MBA nie powinno być traktowane jako kolejny dyplom, który dopisujemy do CV. Jest raczej momentem przejścia od patrzenia na firmę przez pryzmat własnej specjalizacji do rozumienia organizacji jako całości. I właśnie dlatego z MBA coraz częściej korzystają nie tylko członkowie zarządów, ale również menedżerowie średniego i wyższego szczebla, przedsiębiorcy czy doświadczeni eksperci przygotowujący się do objęcia funkcji zarządczych. Warunkiem, by ta zmiana rzeczywiście nastąpiła, jest jednak wybór dobrego programu MBA, gdyż nie każdy MBA daje taki efekt.

Polski przełom w rozszerzonej rzeczywistości. Naukowcy stworzyli okulary wykorzystujące podczerwień

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości, które wykorzystują unikalne widzenie dwufotonowe. Przełomowa technologia oparta na impulsach podczerwieni sprawia, że wyświetlany obraz cyfrowy zachowuje idealną ostrość w każdych warunkach, nie zniekształcając przy tym widoku otoczenia. Polskie okulary nowej generacji w pierwszej kolejności mają trafić na wyposażenie sal operacyjnych, wojska oraz lotnictwa.

Monitorowanie – nowa forma nadzoru pedagogicznego

Od września 2026 r. monitorowanie jest pełnoprawną formą nadzoru pedagogicznego. Nowe przepisy mają pozwolić kuratoriom i dyrektorom nie tylko reagować na stwierdzone nieprawidłowości, ale przede wszystkim wcześniej dostrzegać problemy. Dyrektorzy mają czas na dostosowanie planów nadzoru pedagogicznego do końca września.

Bezpłatny transport ucznia z niepełnosprawnością do szkoły – kiedy przysługuje?

Każde dziecko ma prawo do nauki, a dziecko z niepełnosprawnością ma prawo do edukacji na równi z innymi i bez dyskryminacji. Jednym z elementów tego prawa - w przypadku niepełnosprawności - jest obowiązek dowozu do szkoły. Komu przysługuje i gdzie należy się zgłosić?

REKLAMA

Czy świadczenie Dobry Start przysługuje dla dziecka w zerówce?

Świadczenie Dobry Start to wsparcie przyznawane raz w roku na dziecko uczące się w szkole, aż do ukończenia przez nie 20. roku życia, a na dziecko niepełnosprawne, do ukończenia przez nie 24. roku życia. Czy rodzice dzieci, które rozpoczęły w tym roku zerówkę również mają szansę na takie świadczenie?

Dofinansowanie do podręczników w szkole średniej - komu przysługuje?

Jak w szkole podstawowej podręczniki uczniowie otrzymują nieodpłatnie, tak w przypadku liceów, techników, szkół branżowych ich zakup stanowi istotny wydatek w budżecie domowym. Nie zawsze można nabyć publikację z drugiej ręki choć szkoły organizują kiermasze. Trzeba również uwzględnić zmieniającą się podstawę programową. Pewna grupa uczniów ma prawo do dofinansowania tego rodzaju wydatków.

Czy uczeń z ADHD dostanie w szkole realne wsparcie?

Znaczna części uczniów z ADHD mierzy się z trudnościami w funkcjonowaniu w ramach systemu szkolnego – organizacji pracy oraz relacji rówieśniczych. Często są to osoby o niestandardowym potencjale intelektualnym, który nie może zostać wykorzystany z uwagi na brak wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Czy to się zmieni?

Ferie zimowe 2027: województwa [TERMINY]

Kiedy wypadają ferie zimowe w 2027 roku? Oto terminy dla wszystkich 16 województw. Są tylko 3 terminy ferii, tak jak w 2026 r.: od 18 do 31 stycznia, 1-14 lutego oraz od 15-28 lutego 2027 r. W 2025 r. mieliśmy ich więcej. Kiedy wypadają ferie dla poszczególnych województw w 2027 r.?

REKLAMA

Ubezpieczenie dziecka do szkoły. Na co rodzic powinien zwrócić uwagę? [Gość INFOR.PL]

Początek roku szkolnego to dla rodziców czas wielu decyzji. Trzeba wybrać szkołę, zajęcia dodatkowe, kupić podręczniki, zeszyty i plecak. Jednym z tematów, który wraca co roku, jest również ubezpieczenie dziecka. Jak wybrać polisę, która rzeczywiście zapewni ochronę, kiedy wydarzy się wypadek? Kluczowe znaczenie ma nie cena, ale zakres ubezpieczenia i aktywność dziecka.

Ile dzieci korzysta ze żłobków? Najnowsze dane GUS mogą zaskoczyć

W Polsce pod koniec 2025 r. działało ponad 5 tys. żłobków, 1 tys. klubów dziecięcych i 2,4 tys. dziennych opiekunów. Łącznie zapewniały one 256,2 tys. miejsc opieki nad dziećmi – wynika z najnowszych danych GUS. Z opieki w żłobkach korzystało 163,5 tys. dzieci, w klubach dziecięcych 16,8 tys., a pod opieką dziennych opiekunów pozostawało 12,4 tys. dzieci.

Zapisz się na newsletter
Od żłobka do studiów. Egzaminy, testy wiedzy, zmiany programowe i świadczenia pieniężne. Wszystko, co ważne dla nauczycieli, uczniów i rodziców, znajdziesz w naszym newsletterze.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA