Młodzi nie wiążą się z jednym zawodem na całe życie. AI zmieni rynek pracy

REKLAMA
REKLAMA
Młodzi ludzie godzą się z tym, że zawody dzisiaj przez nich wybierane nie są na całe życie – powiedział ekspert rynku pracy prof. Jacek Męcina. Dodał, że w związku z rozwojem AI niektóre zawody znikną, a atrakcyjne staną się profesje związane np. z HR-em czy usługami zdrowotnymi.
- Raport "Zetki wkraczają do gry"
- Młodzi widzą swoje atuty w kompetencjach cyfrowych
- Pokolenie Z na rynek pracy wnosi przede wszystkim kompetencje cyfrowe
- Rozwój sztucznej inteligencji przyczyni się do zmian na rynku pracy
- Rozwój usług i zawodów przyszłości
- Zagrożeniem dla rynku pracy jest też wojna na Bliskim Wschodzie
Doradca zarządu Konfederacji Lewiatan prof. Jacek Męcina jest autorem raportu „Zetki wkraczają do gry”, który analizuje m.in. sytuację młodych na rynku pracy z ich własnej perspektywy.
REKLAMA
REKLAMA
Raport "Zetki wkraczają do gry"
Jak wskazał profesor, badania pokazują, że młode pokolenie stawia na elastyczność zatrudnienia i równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Jest również świadome wyzwań związanych z rynkiem pracy.
– Młodzi ludzie godzą się z tym, że zawody dzisiaj przez nich wybierane nie są zawodami na całe życie. Wiedzą, że będą musieli cały czas podnosić swoje kwalifikacje i są na to otwarci – powiedział prof. Męcina.
Zwrócił uwagę, że młodzież wchodząca na rynek pracy będzie miała lepszą pozycję ze względu na kurczące się zasoby pracy.
REKLAMA
Młodzi widzą swoje atuty w kompetencjach cyfrowych
– Młodzi widzą swoje atuty w kompetencjach cyfrowych. Dostrzegają też, że większe znaczenie będzie miała indywidualizacja usług w obszarach związanych z ochroną zdrowia, opieką czy wsparciem psychologicznym – wskazał profesor.
Zauważył, że Zetki nie chcą się wiązać z jednym miejscem pracy, co nie zawsze jest dobrze odbierane przez pracodawców.
– Jeżeli pracodawca inwestuje w szkolenie pracownika, to chciałby, aby ten pracownik myślał przyszłościowo o tym miejscu zatrudnienia. Z kolei dla młodych ludzi ważne jest nie tyle wiązanie się z jednym miejscem pracy, co rozwój zawodowy, zdobywanie jak największej liczby kwalifikacji i kompetencji. Dla nich zmiana pracy jest wpisana w model poszukiwania swojego miejsca na rynku – powiedział prof. Męcina.
Zaznaczył, że elementem charakterystycznym dla młodych jest też łączenie edukacji z aktywnością zawodową.
– Możliwość dorabiania w trakcie studiów ściśle wiąże się z tym, że musi to być praca elastyczna, gdzie można dość swobodnie wybrać godziny pracy. Oczywiście ważna jest kwestia wynagrodzenia, ale niekoniecznie jego wysokość, tylko adekwatność – powiedział.
Pokolenie Z na rynek pracy wnosi przede wszystkim kompetencje cyfrowe
Podkreślił, że pokolenie Z na rynek pracy wnosi przede wszystkim kompetencje cyfrowe.
– Są świadomi, że ich sukces będzie się wiązał ze stałym podnoszeniem kompetencji cyfrowych, bo one będą zyskiwać na znaczeniu – stwierdził ekspert.
Według niego młodych od starszych pokoleń odróżnia podejście do work-life balance. Jak zauważył, młodzi nie chcą koncentrować całego życia wokół pracy, dostrzegają znaczenie samorealizacji w innych wymiarach – rodzinnych, koleżeńskich czy w realizacji planów i zainteresowań.
Zaznaczył, że jest to ważna informacja także z perspektywy demograficznej. Zwrócił jednak uwagę, że warunkiem planów związanych z zakładaniem rodziny jest stabilność zatrudnienia, dostęp do mieszkania, ale też jakość usług publicznych – dostępność żłobków, przedszkoli i edukacji. Państwo musi inwestować w usługi publiczne, które dla młodych są ważniejsze niż świadczenia. Oczekują też rozwoju polityki mieszkaniowej.
– Badania dają nadzieję, że młode pokolenie nieco zmieni obraz naszej demografii. Młodzi chcą mieć dzieci, jednak większość mówi o jednym lub dwojgu. Troje dzieci jest wymieniane znacznie rzadziej – wskazał prof. Męcina.
Rozwój sztucznej inteligencji przyczyni się do zmian na rynku pracy
Przypomniał, że rozwój sztucznej inteligencji przyczyni się do zmian na rynku pracy – niektóre zawody znikną, a atrakcyjne staną się inne profesje.
– Znikną przede wszystkim te wszystkie zawody, które opierają się na powtarzalności czynności, na przykład w produkcji, które mogą być łatwo zastępowane przez roboty. W badaniu młodzi zwracali również uwagę na brak przyszłości dla tak zwanych młodszych specjalistów, którzy przygotowują dokumenty i materiały. To są coraz częściej działania, które mogą być zastępowane przez AI – zaznaczył ekspert.
Rozwój usług i zawodów przyszłości
Z drugiej strony – jak dodał – zatrudnienie będzie się zwiększać w usługach związanych z biznesem, księgowością, HR-em, szkoleniami czy z usługami opiekuńczymi i zdrowotnymi, np. fizjoterapią i usługami osobistymi. Ekspert wskazał, że atrakcyjne i kluczowe będą zawody i działania związane z podnoszeniem kwalifikacji (upskilling) i przekwalifikowaniem do zupełnie nowego zawodu (reskilling). Młodzi oczekują, że państwo będzie rozwijać i wspierać te inwestycje.
– Tych miejsc pracy będzie powstawać znacznie więcej – podkreślił ekspert.
Zwrócił uwagę, że obecna sytuacja na rynku pracy jest dobra – mamy wciąż niskie bezrobocie, choć są zagrożenia, które mogą na nią wpłynąć.
– To, jak będzie wyglądał rynek pracy, będzie zależało od sytuacji globalnej. Polska ma dość przyzwoity wzrost gospodarczy. On niestety w większym stopniu jest wspierany przez inwestycje publiczne niż prywatne. Potrzebne są rozwiązania, które będą stymulowały inwestycje prywatne, bo to wpłynie na ożywienie rynku pracy i inwestycje w nowe miejsca pracy – ocenił.
Zagrożeniem dla rynku pracy jest też wojna na Bliskim Wschodzie
Zauważył, że zagrożeniem dla rynku pracy jest też wojna na Bliskim Wschodzie, która będzie wpływać na inflację i ceny, przede wszystkim energii.
– Polsce nie grozi jednak wysokie bezrobocie, problemem może być brak ożywienia na rynku pracy, co będzie utrudniało znalezienie nowej pracy, a więc komplikowało sytuację zwłaszcza młodym ludziom – podkreślił.
Karolina Kropiwiec (PAP)
REKLAMA
REKLAMA



