Mediatorzy potrzebni w szkołach? Trwa spór o ochronę praw uczniów

REKLAMA
REKLAMA
Politycy PiS proponują, by w szkołach pojawili się mediatorzy. Resort edukacji, pomimo weta prezydenta, obstaje przy systemie rzeczników praw uczniowskich - jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Ponad 30 polityków PiS w interpelacji poselskiej zwróciło się do MEN z propozycją ustanowienia programu »Mediator w każdej szkole« - informuje „DGP”.
REKLAMA
REKLAMA
Jak miałby działać szkolny mediator?
Według dziennika, fundamentem rozwiązania byłoby m.in. wprowadzenie do szkół nowej funkcji, którą miałby pełnić pedagog mający odpowiednie kwalifikacje. Jak wskazuje gazeta, mediator miałby oprócz rozwiązywania sporów na linii dyrektor – nauczyciel, nauczyciel – rodzic, nauczyciel – uczeń, m.in. koordynować mediacje rówieśnicze, a także rozwijać u uczniów umiejętności negocjacji, komunikacji i debatowania.
Mediacje rówieśnicze, negocjacje i debaty
„Mediacja jest wartościowym narzędziem rozwiązywania konfliktów w szkole. Nie zastępuje jednak rzecznika praw uczniowskich. (...) To nie są rozwiązania zamienne - powiedziała dziennikowi rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca.
„Prezydenckie weto nie oznacza jednak końca pomysłu MEN na instytucjonalną ochronę praw uczniów. Resort zapowiada, że część systemu stworzy bez ustawy. W MEN zostanie powołany pełnomocnik, który będzie pełnił funkcję krajowego rzecznika praw uczniowskich. Rzecznicy mają pojawić się w każdym kuratorium oświaty” - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
REKLAMA
„Chcemy, by każdy uczeń i rodzic wiedzieli, gdzie mogą zwrócić się po pomoc, jeśli prawa ucznia nie są przestrzegane” - mówi gazecie rzeczniczka MEN.
REKLAMA
REKLAMA



