REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Zakaz social mediów dla dzieci poniżej 15. roku życia to temat gorąco dyskutowany w mediach, szkołach i salach sejmowych. Już po wakacjach czekają nas nowe regulacje UE, a w nich prawdopodobnie brak jednoznacznego zakazu. Co zamiast niego? Do odpowiedzialności pociągnięci zostaną gracze technologiczni. Pora na wyegzekwowanie od platform obowiązku tworzenia bezpiecznie zaprojektowanych przestrzeni, które nie monetyzują dziecięcej uwagi i nie wykorzystują mechanizmów uzależniających od scrollowania treści.
Ponad 1,4 mln dzieci w wieku 7–12 lat w Polsce korzysta z mediów społecznościowych i komunikatorów, mimo że formalnie dostęp do takich platform jest możliwy dopiero od 13. roku życia – wynika z raportu „Internet dzieci 2025” przygotowanego przez Gemius/PBI.
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazuje, że ograniczenia wiekowe w mediach społecznościowych nie rozwiązują problemu. Zdaniem ministra, rodzice, opiekunowie i dzieci mają braki w kompetencjach cyfrowych.
Pokolenie urodzone po 2010 roku dorasta w rzeczywistości, w której granica między światem realnym a cyfrowym praktycznie się rozmyła. To pierwsza generacja, której proces dojrzewania emocjonalnego, społecznego i poznawczego odbywa się równocześnie w dwóch wymiarach – rzeczywistości fizycznej i przestrzeni online.
REKLAMA
Ponad połowa uczniów młodszych klas szkoły podstawowej korzysta z mediów społecznościowych, mimo że obowiązuje ograniczenie wiekowe do 13 lat. Eksperci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę alarmują, że dzieci w wieku 7–9 lat narażone są na przemoc, hejt i uzależnienie od krótkich filmów. Edukacja cyfrowa i odpowiednie regulacje prawne są kluczowe, aby chronić najmłodszych uczniów w internecie.
Czy wprowadzenie zakazu używania smartfonów w szkołach ma sens? W jaki sposób social media wykorzystują nasze słabości i kradną naszą uwagę? Co mają wspólnego z hazardem? Jak możemy oswoić nowe technologie?
REKLAMA