MEN odpowiada, czy koszt dowozu dzieci do szkoły może być pokryty z dotacji oświatowej

REKLAMA
REKLAMA
Zdaniem Ministerstwa Edukacji Narodowej wydatki ponoszone w związku z dowozem dzieci do szkoły mogą być pokryte z dotacji oświatowej. Warunkiem jest jednak ich jednoznaczne powiązanie z realizowanym przez szkołę procesem dydaktyczno-wychowawczym.
- Interpelacja poselska w sprawie kosztów dowozu dzieci do szkoły
- MEN: Wydatki na dowóz dzieci mogą być pokryte z dotacji oświatowej
- Obowiązek dowożenia uczniów na zajęcia edukacyjne
- Czy będzie zmiana przepisów w sprawie kwalifikacji wydatków
Interpelacja poselska w sprawie kosztów dowozu dzieci do szkoły
Posłanka Marta Stożek skierowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej interpelację w sprawie kwalifikacji wydatków związanych z nieodpłatnym dowozem uczniów do publicznej szkoły niesamorządowej. Stożek powołała się w niej na opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, zgodnie z którą nie można opłacać dowozu dzieci do szkoły z dotacji oświatowej.
REKLAMA
REKLAMA
Posłanka podała w interpelacji przykład szkoły w Rozkochowie i odpowiedzi MEN na zapytanie radnej gminy. Resort edukacji wskazał, że wydatkowanie środków na dowóz uczniów jest dopuszczalne, jeżeli przewiduje to statut szkoły. Zgodne stanowisko zajęła następnie RIO w Częstochowie, co potwierdziło słuszność przyjętej praktyki.
MEN: Wydatki na dowóz dzieci mogą być pokryte z dotacji oświatowej
W odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister edukacji Henryk Kiepura przekazał, że zdaniem MEN wydatki ponoszone na dowóz dzieci do szkoły mogą być pokryte z dotacji oświatowej.
Wydatki ponoszone w związku z dowozem dzieci do szkoły (tj. koszty wynajmu pojazdu oraz wynagrodzenie kierowcy), o ile można je jednoznacznie powiązać z realizowanym przez określoną szkołę procesem dydaktyczno-wychowawczym, mogą być pokryte z dotacji oświatowej – poinformował Kiepura.
REKLAMA
Obowiązek dowożenia uczniów na zajęcia edukacyjne
Wiceszef resortu edukacji dodał, że jeśli, na przykład, szkoła zostanie tak zorganizowana (stosowny zapis w statucie szkoły), że przyjmie na siebie obowiązek zapewnienia dowożenia uczniów z określonych miejsc na zajęcia edukacyjne oraz zapewnienia im w tym czasie opieki, to wydaje się możliwe finansowanie tego rodzaju wydatków bieżących ponoszonych w ramach wydatków związanych realizacją zadań szkoły w zakresie kształcenia, wychowania i opieki.
Przy ocenie sytuacji zdaniem Kiepury ważne jest, czy szkoła niesamorządowa nie zastępuje gminy lub czy dubluje realizację ustawowych obowiązków gminy. Przypomniał, że gmina ma obowiązek dowozu uczniów do szkoły, jeśli droga dziecka przekracza 3 km w przypadku uczniów klas I-IV szkół podstawowych lub 4 km w przypadku uczniów klas V-VIII szkół podstawowych.
Czy będzie zmiana przepisów w sprawie kwalifikacji wydatków
Wiceszef resortu edukacji zaznaczył, że stanowisko MEN „ma jedynie charakter opinii i nie stanowi wiążącej wykładni prawa”. Dodał jednak, że resort podejmie próbę doprecyzowania przepisów regulujących kwestię kwalifikacji wydatków związanych z nieodpłatnym dowozem uczniów.
REKLAMA
REKLAMA







