REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ekspert: Zmiany w ortografii nie rozwiążą wielu problemów językowych

Czy nowe zasady ortografii będą miały znaczenie prawne?
Czy nowe zasady ortografii będą miały znaczenie prawne?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wraz z 2026 rokiem wejdzie w życie kilkanaście zmian w zasadach polskiej ortografii. To największa taka zmiana od ponad 90 lat. W rozmowie z PAP językoznawca prof. Jarosław Liberek podkreśla, iż reforma może w niektórych kontekstach utrudnić rozróżnianie znaczeń.

rozwiń >

Nowe zasady ortografii od 1 stycznia 2026 r.

Nowe zasady obejmą m.in. użycie wielkich i małych liter, pisownię łączną i rozdzielną oraz stosowanie łącznika. Celem reformy jest ujednolicenie reguł oraz ułatwienie ich nauki i codziennego stosowania. Będzie to największa zmiana w polskiej ortografii od ponad 90 lat.

REKLAMA

REKLAMA

Od stycznia pisać będziemy już nie „plac Mickiewicza”, lecz „Plac Mickiewicza”. Zamiast „hotelu Rezydent” będzie „Hotel Rezydent”. Dzisiejsza „wrocławianka” – mieszkanka Wrocławia - stanie się „Wrocławianką”. Zamiast informować, że pod sklepem zaparkował fiat, napiszemy: pod sklepem zaparkował Fiat. Dotąd spotykaliśmy zapisy typu „nie mniejszy”, „nie najszybciej”; od 2026 r. obowiązuje pisownia łączna: „niemniejszy” oraz „nienajszybciej”.

Trudności po reformie polskiej ortografii?

Językoznawca z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza prof. Jarosław Liberek ocenił w rozmowie z PAP, że wprowadzane zmiany nie rozwiążą wielu codziennych problemów użytkowników języka. Mogą natomiast stworzyć nowe trudności, na przykład utrudniając precyzyjne odróżnianie znaczeń.

– Od stycznia nazwy mieszkańców miast, dzielnic, osiedli i wsi będziemy zapisywać wielką literą. Tymczasem warto zauważyć, że Poznańskie to kraina geograficzno-historyczna. Mieszkaniec Poznańskiego to Poznaniak, który może mieszkać np. w Szamotułach. Zrównanie Poznaniaka z Szamotuł z Poznaniakiem z Poznania może w niektórych kontekstach utrudnić rozróżnianie znaczeń – powiedział.

REKLAMA

Długi proces wdrażania zmian

Zdaniem prof. Liberka, na upowszechnienie się nowych zasad w przestrzeni publicznej możemy jeszcze długo poczekać. Dotyczy to obowiązku zapisywania wielką literą pierwszych wyrazów w nazwach obiektów publicznych, tj. aleja, osiedle, plac czy park, oraz w nazwach lokali usługowych, gastronomicznych i instytucji kultury, tj. hotel, kawiarnia czy teatr.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– W takich przypadkach decyzje o wprowadzeniu ewentualnych zmian będą należeć do instytucji i właścicieli firm. Nie jest pewne, czy zdecydują się ich na szybkie wdrożenie, biorąc pod uwagę koszty i możliwe konsekwencje prawne. W efekcie przez dłuższy czas możemy mieć do czynienia z podwójnymi zasadami pisowni – powiedział.

Pytany o to, jak zamierza pisać po 1 stycznia 2026 roku, językoznawca odparł, że będzie pisał tak jak zawsze, czyli w sposób pozwalający mu precyzyjnie wyrażać myśli.

– Czasami może się zdarzyć, że zapiszę coś według starych zasad, naruszając zalecenia Rady Języka Polskiego, a więc chociażby tak: Widziałem dziś w antykwariacie piękne wydanie „Grażyny” – słynnej Mickiewiczowskiej powieści poetyckiej. Będzie to moja drobna, indywidualna decyzja, bez większego znaczenia dla całości komunikacji. Nie zdziwię się, jeśli ktoś uzna to za śmieszny gest, ale zamierzam tak postępować, powiedzmy, dla lepszego samopoczucia – powiedział językoznawca.

– Szkoda, że prawdopodobnie miliony Polaków nawet nie spróbują włączyć się w ten proces. Najpewniej wyręczą się maszynami. To może sprawić, że po pewnym czasie niektórzy ogłoszą, iż nowe zasady pisowni zostały zaakceptowane przez większość użytkowników języka, a tymczasem nie zwyczaj się zmieni, lecz ktoś lepiej wytrenuje maszyny – dodał.

Zmiany korzystne dla dużych modeli językowych

Prof. Liberek ocenił, że zmiany dotyczące użycia wielkich i małych liter oraz pisowni łącznej i rozdzielnej z pewnością ucieszą specjalistów pracujących nad dużymi modelami językowymi.

– Maszyny przetwarzające język polski bardzo trudno nauczyć rozpoznawania różnic znaczeniowych, zwłaszcza w dłuższych tekstach, a następnie poprawnego dostosowywania do nich pisowni. Nowe zasady z pewnością się im spodobają. Częściej będą mogły stosować jedną, uproszczoną regułę, bez uwzględniania niuansów – powiedział.

Według prof. Liberka ludzie będą stopniowo rezygnować ze świadomego tworzenia tekstów na rzecz automatycznych rozwiązań, a proces ten jest nie do zatrzymania.

Prace nad uczeniem maszyn języka polskiego prowadzone są m.in. w poznańskim Centrum Sztucznej Inteligencji UAM. Prof. Liberek uczestniczył w stworzeniu programu AMU-Norm, opracowanego w 2024 roku.

– Program został wytrenowany na materiałach z archiwum Poradni Językowej UAM. Dość skutecznie sprawdza polskie teksty pod względem zgodności z normą, w tym ortografii i interpunkcji. Jego stworzenie wymagało dużego wysiłku organizacyjnego i finansowego. Możemy go oczywiście przystosować do nowych zasad, ale będzie się to wiązało z kolejnymi, znacznymi kosztami – powiedział PAP prof. Liberek.

Językoznawca: Zabrakło badań nad zwyczajami językowymi Polaków

Językoznawca jest zdania, że reforma języka polskiego lepiej odpowiadałaby potrzebom użytkowników, gdyby jej wprowadzenie poprzedziły dokładne badania tego, jak Polacy faktycznie posługują się językiem.

– W bardzo cyfrowych czasach, gdy dostępne są programy zdolne analizować miliardy danych językowych, zbadanie faktycznych zwyczajów ortograficznych Polaków nie byłoby szczególnym problemem. Oczywiście wymagałoby to wysiłku organizacyjnego i finansowego, ale takie badania można było przeprowadzić, choćby w ograniczonym zakresie – powiedział.

Kolejnym krokiem powinno być, zdaniem prof. Liberka, upublicznienie wyników badań nad praktyką ortograficzną Polaków. Pozwoliłoby to na szeroką dyskusję naukową na ten temat.

– Niestety nie przypominam sobie, aby Rada Języka Polskiego przeprowadziła taki etap przygotowawczy. Owszem, toczyły się dyskusje, ale głównie wewnątrz Rady, a decyzje zapadały w drodze głosowań. Bez szeroko zakrojonych badań zwyczajów językowych takie decyzje zawsze będą obarczone arbitralnością – ocenił.

Łamanie nowych zasad ortograficznych bez konsekwencji prawnych

Poznański naukowiec zauważył również, że łamanie nowych zasad języka polskiego nie będzie wiązało się z żadnymi konsekwencjami prawnymi. Zalecenia Rady Języka Polskiego nie są aktem normatywnym, lecz mają charakter opinii eksperckiej. Przywołał przy tym słowa członka Rady, prof. Macieja Zielińskiego, który wskazywał, że Rada Języka Polskiego jest jedynie instytucją opiniodawczo-doradczą, a jej zalecenia nie mają mocy powszechnie obowiązującej. Podkreślił również, że takie stanowisko potwierdzają orzeczenia sądów.

Prof. Liberek ocenił, że w tej sytuacji to, czy nowe zasady się upowszechnią, będzie zależało głównie od autorytetu Rady Języka Polskiego oraz jej społecznej mocy oddziaływania. (PAP)

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Edukacja
Ubezpieczenie NNW dla dzieci - jak zmieniają się potrzeby?

Ubezpieczenie NNW dla dzieci nie powinno być rozumiane jako szkolne. Dzieci znajdują się w różnych środowiskach, uczęszczają na zajęcia dodatkowe - ryzyko urazu występuje wszędzie. Jak zmieniają się potrzeby rodziców i dzieci?

Polscy uczniowie wśród najlepszych krajów europejskich. Są wyniki badania PISA 2025

Polska uzyskała jeden z najlepszych wyników PISA 2025 w Europie. To międzynarodowe badanie mierzy umiejętności piętnastolatków pod względem rozumowania w naukach przyrodniczych, umiejętności matematycznych oraz rozumienia czytanego tekstu.

Nie wydawaj fortuny na szkolną śniadaniówkę. Dietetyczka zdradza prostą zasadę

Nie trzeba kupować drogich produktów ani spędzać codziennie dużo czasu w kuchni, aby przygotować dziecku zdrowe drugie śniadanie. Dietetyczka Małgorzata Słoma-Krześlak wskazuje, że dobrze skomponowana szkolna śniadaniówka powinna zawierać produkt zbożowy, źródło białka, warzywo lub owoc oraz wodę.

Dzieci oddychają tym każdego dnia. Naukowcy zbadali szkolny kurz

Bakterie obecne w szkolnym kurzu mogą mieć związek z pogorszeniem funkcji płuc u dzieci – wynika z dużego europejskiego badania. Wyniki zaprezentowano podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Oddechowego (ERS) w Barcelonie w Hiszpanii.

REKLAMA

AI wkracza do edukacji. Czy korepetytorzy mają się czego obawiać?

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało program cyfryzacji polskiego systemu oświaty. Polityka Cyfrowej Transformacji Edukacji (PCTE) wskazuje nowe technologie, w tym sztuczną inteligencję w szkole, jako jeden z obszarów działań. Jakie będą skutki wykorzystania AI w edukacji? Czy to może oznaczać ograniczenie i likwidację tradycyjnych korepetycji?

Coraz więcej cudzoziemców na polskim rynku pracy. GUS podał najnowsze dane

Liczba cudzoziemców wykonujących w Polsce pracę wyniosła w końcu marca 1.152,7 tys. osób, o 8,0 proc. więcej rok do roku - podał GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba wzrosła o 1,8 proc.

Polscy uczniowie pokazali klasę. Tylko kilka krajów UE wypadło lepiej [BADANIE]

We wszystkich trzech obszarach objętych międzynarodowym badaniem PISA 2025 wyniki polskich piętnastolatków są powyżej średniej dla 38 krajów OECD oraz powyżej średniej uzyskanej przez uczniów z 27 krajów Unii Europejskiej.

Wakacje 2027: MEN nie chce różnych terminów. Jest odpowiedź na interpelację

Wakacje 2027: czy możliwe jest wprowadzenie różnych terminów dla poszczególnych województw na przykładzie Niemiec? Dlaczego MEN nie chce zmian? Jest odpowiedź na interpelację poselską.

REKLAMA

Tysiące nowych uczniów z zagranicy. Raport pokazuje, jak zmieniły się polskie szkoły

W polskich szkołach uczy się obecnie blisko 246 tys. uczniów-cudzoziemców - prawie 9 tys. więcej niż rok temu. 86 proc. uczniów-cudzoziemców czyli około 210 tys. stanowią Ukraińcy - wynika z raportu Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Czy polska szkoła przygotowuje do pracy? Uczy budowy pantofelka, ale nie rozliczania podatku. Kompetencje, których brakuje po wejściu na rynek pracy

Czy polska szkoła przygotowuje do pracy? Uczy budowy pantofelka, ale nie rozliczania podatku. Kompetencje, których brakuje po wejściu na rynek pracy

Zapisz się na newsletter
Od żłobka do studiów. Egzaminy, testy wiedzy, zmiany programowe i świadczenia pieniężne. Wszystko, co ważne dla nauczycieli, uczniów i rodziców, znajdziesz w naszym newsletterze.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA