REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rodzice proszą nauczycieli o prace domowe. Mija rok od zmiany przepisów. Czy będzie powrót do starych zasad?

Emilia Panufnik
autorka licznych publikacji z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych, prawa budowlanego i nieruchomości
prace domowe zakaz ocenianie nauczyciele rodzice zadawanie prac domowych
Prace domowe: rodzice proszą nauczycieli o zadawanie
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Mija rok od zmiany przepisów zakazującej zadawania uczniom prac domowych. Okazuje się, że rodzice proszą nauczycieli o zadawanie prac domowych. Czy szykuje się powrót do starych zasad?

Mija rok zakazu prac domowych

Od 1 kwietnia 2024 r. obowiązują przepisy ograniczające zadawanie prac domowych w podstawówkach. Zgodnie z nimi w klasach I-III szkół podstawowych nie zadaje się prac domowych, z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą. W klasach IV-VIII prace domowe nie są obowiązkowe, a zamiast oceny uczeń ma otrzymać informację, co zrobił dobrze, a co wymaga poprawy.

REKLAMA

REKLAMA

Resort edukacji wielokrotnie podkreślał, że zmiana jest oczekiwana m.in. przez młode osoby i ma służyć ich dobrostanowi, zapewnić więcej wolnego czasu, który mogą poświęcić na pogłębianie wiedzy, rozwijanie pasji czy sport. Zapowiedź zmian spotkała się z wieloma krytycznymi głosami, m.in. polityków opozycji. Projekt nowelizacji przepisów trafił do konsultacji publicznych pod koniec stycznia ub.r. Wątpliwości wzbudził wtedy termin wprowadzenia nowych regulacji - w trakcie roku szkolnego.

O tym, że zmiany nie powinny być wprowadzane "w kwietniu, a więc już pod koniec edukacji" mówiła PAP w lutym ub.r. prof. Małgorzata Żytko z Wydziału Pedagogicznego UW. Zachęcała wówczas do "wprowadzenia zmian od września, wraz ze zmianami w podstawie programowej".

Resort wyjaśniał, że termin "jest podyktowany pilną potrzebą odpowiedzi na powszechne oczekiwanie środowiska szkolnego i wprowadzenie zmian w sposobie pracy (...) już po wiosennej przerwie świątecznej". Jednak w opinii do projektu dot. prac domowych z połowy lutego ub.r. Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek pisał, że "według wiedzy Rzecznika, opartej na publicznie dostępnych informacjach, głosy w debacie publicznej nie potwierdzają twierdzenia o powszechności takich żądań".

REKLAMA

Zakaz prac domowych - negatywna ocena ZNP

Po roku zmiany negatywnie ocenia ZNP. "Trzeba wrócić do dyskusji o możliwości oceniania pracy domowej" - powiedziała PAP rzeczniczka prasowa ZNP Magdalena Kaszulanis. Przypomniała, że wątpliwości co do rozwiązań związkowcy zgłaszali jeszcze na etapie ich projektowania. Wskazywali wówczas, że uderzają one w autonomię nauczyciela. Argumentowali, że zdaniem nauczycieli "prace domowe rozwijają u uczniów systematyczność, odpowiedzialność oraz motywują do pogłębiania wiedzy" i to "nie one są powodem przeciążenia uczniów nauką, a w ogromnej części nadmierna ilość treści zawarta w podstawach programowych dla poszczególnych przedmiotów".

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ocenianie prac domowych

Proponowali też, by nauczyciel miał możliwość oceny pracy domowej. Po roku ZNP podtrzymuje, że byłoby to dobre rozwiązanie. Jak zaznaczyła Kaszulanis, kwestią przedyskutowania jest, czy miałaby to być ocena na wniosek ucznia, czy miałaby to być ocena pozytywna, tzn., że nauczyciel nie mógłby postawić oceny niedostatecznej.

Rzeczniczka ZNP zwróciła uwagę, że zmieniły się też okoliczności. "Zapis pojawił się, gdy mieliśmy przeładowaną podstawę programową, wtedy mieliśmy przemęczonych uczniów. W tym roku mamy ją odchudzoną o 20 proc., a w przyszłym roku ma wejść duża reforma programowa do szkół. Uważamy, że także ze względu na ten kontekst, przepisy powinny się zmienić" - dodała Kaszulanis.

Rodzice proszą nauczycieli o prace domowe

Przekazała także, że jak wynika z rozmów z nauczycielami, krytycznie oceniają oni wprowadzone rozwiązanie. "W ciągu tego roku obserwujemy też, że zmieniło się podejście wielu rodziców, którzy na początku entuzjastycznie podchodzili do tej zmiany. Po roku coraz częściej zdarza się, że podczas zebrań z nauczycielami proszą o prace domowe" - zaznaczyła. Podkreśliła, że "nauczyciele motywują uczniów, mają swoje techniki i sposoby, ale nie zawsze uczniowie chcą wykonywać dobrowolne zadania w domu". "Są bardzo świadomi swojego nowego prawa i to egzekwują" - dodała.

Podsumowując miniony rok ministra edukacji zaznaczyła, że prace domowe stały się nieobowiązkowe i nie są oceniane, "natomiast prace domowe są i są zadawane". Dodała, że to, w jaki sposób nauczyciele pracują, "to jest kawałek autonomii zawodu nauczyciela". "Mam świadomość, że danie im autonomii i wypracowania dobrych metod jest podstawą" - powiedziała w piątek.

Zapowiedziała też ewaluację tego, "w jaki sposób nieobowiązkowość działa, jaki przynosi efekt edukacyjny, jak wpływa na dobrostan dzieci". Zaznaczyła, że będzie to działanie długofalowe. "Prowadzimy w tej chwili rozmowy z Instytutem Badań Edukacyjnych, nauczycielami i kuratoriami, żeby się dobrze do takiej ewaluacji przygotować" - przekazała. Dopytywana w poniedziałek w radiu RMF o termin Nowacka powiedziała: "mam nadzieję, że we wrześniu będziemy gotowi".

Ograniczenie prac domowych Nowacka zapowiadała obejmując urząd w grudniu 2023 r. Mówiła wówczas o "ulżeniu uczniom" i apelowała do nauczycieli, by nie zadawali prac domowych na święta wielkanocne. "Do prac domowych trzeba podejść spokojnie, absurdalnych prac domowych, nadmiernie obciążających uczniów, nie powinno być" - powiedziała wówczas.

Na początku stycznia 2024 r. "nowe zasady" zapowiedział premier Donald Tusk. W opublikowanym na X nagraniu przypomniał wypowiedź ucznia, który mówił, że "to jest ogólnie problem polskich szkół, że są łamane prawa dziecka. Zadawanie na weekend, sprawdziany na poniedziałek". Tusk "uroczyście ogłosił" wówczas, że "tego problemu więcej nie będzie".

O zmianach negatywnie wypowiadali się wówczas politycy opozycji. O tym, że "zakaz prac domowych może oznaczać szybki upadek polskiego szkolnictwa" mówił były minister edukacji Dariusz Piontkowski (PiS), a Krzysztof Bosak (Konfederacja) ocenił, że "zakaz prac domowych pogłębi lukę edukacyjnej między dziećmi z dobrych szkół a tymi z gorszych placówek".

Na zarzuty, że prace domowe mają być zakazane, wielokrotnie odpowiadało kierownictwo resortu edukacji, m.in. wiceministra Katarzyna Lubnauer. "Nie jest prawdą, że prace domowe będą na każdym etapie zakazane, będą ograniczone" - podkreślała.

W kwietniu ub.r. MEN wraz z IBE przygotowało informatory dla nauczycieli pt. "Jak wspierać uczniów w samodzielnym uczeniu się", zawierające m.in. przykładowe rozwiązania i dobre praktyki przydatne w zadawaniu prac domowych zgodnie z wymogami nowelizacji rozporządzenia.

82% nauczycieli za zadawaniem prac domowych

Pod koniec lutego ub.r. Sieć Organizacji Społecznych SOS dla Edukacji przeprowadziła sondę wśród nauczycieli. Wynikało z niej, że według 82 proc. nauczycieli prace domowe są potrzebne. 85 proc. twierdziło, że to oni powinni podejmować decyzje o tym, ile i jakie prace są zadawane. Jednocześnie 57 proc. sądziło, że ich liczba powinna być zmniejszona.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Edukacja
Jak chronić uczniów w sytuacji zagrożenia? MEN przekazało materiały dla szkół m.in. schemat "4U"

MEN przekazało szkołom materiały dotyczące reagowania na zagrożenia w związku z ostatnimi wydarzeniami na Mazowszu – przekazała rzeczniczka prasowa resortu edukacji Ewelina Gorczyca. Dodała, że we wszystkich województwach odbyły się narady kuratorów oświaty z dyrektorami szkół i placówek.

Materiał dla nauczycieli – postępowanie w sytuacji zagrożenia ze strony osoby posiadającej niebezpieczny przedmiot

Z uwagi na wydarzenia ostatniego tygodnia na terenie szkół Ministerstwo Edukacji Narodowej we współpracy z Ministerstwami Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Obrony Narodowej, a także Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego przygotowało krótki instruktarz dla nauczycieli. Dokument wskazuje zasady postępowania, gdy na terenie placówki edukacyjnej pojawi się osoba z niebezpiecznym przedmiotem.

Zawód nauczyciel [Wywiad]

Pomimo problemów z godnym wynagradzaniem i prestiżem, polscy nauczyciele uważają, że zawód nauczyciela jest jednym z najpiękniejszych zawodów na świecie. Z drugiej strony jest to trudna profesja. Ile pracują i zarabiają nauczyciele? Jaki jest największy problem systemu edukacji? Na nasze pytania odpowiada Szymon Lepper, nauczyciel i Wiceprezes ZO ZNP w Gdyni.

Bilans policyjnych działań w szkołach. Są najnowsze dane

W związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, skontrolowanych zostało blisko 80 tys. placówek, zatrzymano 135 osób w całym kraju — poinformowała w poniedziałek policja. 

REKLAMA

Dziecko ma prawo do prywatności. Ale czy rodzic może odpuścić kontrolę? Terapeuta stawia sprawę jasno

Prawo do prywatności jest ważne, ale rodzice mają również obowiązek chronienia dziecka. Sam fakt, że nastolatek siedzi w swoim pokoju, nie oznacza, że jest bezpieczny. Może uczestniczyć w forum ekstremistycznym albo grupie krzywdzącej innych. – powiedział terapeuta uzależnień Daniel Dziewit.

Tablety zamiast podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych? Wśród potencjalnych korzyści są nie tylko oszczędności

Zbyt ciężkie plecaki od lat są nierozwiązywalnym problemem polskich szkół. I choć mówi się o nich najczęściej w kontekście najmłodszych uczniów, to ciężary noszą na plecach również uczniowie szkół ponadpodstawowych.

Układ zbiorowy pracy a regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych. W jakich przypadkach mogą funkcjonować równolegle?

Czy w szkole samorządowej objętej układem zbiorowym pracy może funkcjonować regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych? W praktyce takie przypadki się zdarzają, jednak muszą być wówczas spełnione określone warunki.

Rodzic regularnie zwalnia licealistę z lekcji. Czy uczeń może wtedy wyjść ze szkoły?

Rodzice często zwracają się do szkół z prośbą o cykliczne zwalnianie ucznia z wybranych lekcji w środku dnia. W praktyce budzi to wątpliwości zarówno w zakresie realizacji obowiązku nauki, jak i odpowiedzialności szkoły za bezpieczeństwo ucznia. Warto więc rozróżnić jednorazowe zwolnienie od systematycznego nieuczestniczenia w obowiązkowych zajęciach.

REKLAMA

MEN i MSWiA z nowym planem dla szkół. Chodzi o reagowanie na alerty RCB i syreny alarmowe

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział uruchomienie w szkołach specjalnego programu reagowania na alerty z udziałem Straży Pożarnej i policji.

AI zmienia zasady gry na uczelniach. Resort zostawia decyzję w rękach uczelni

MNiSW nie przygotowuje jednolitych zasad korzystania z AI na uczelniach. Część z nich wprowadza własne rekomendacje. Weryfikacja samodzielności studentów jest jednak coraz trudniejsza jak podaje „Rz”.

Zapisz się na newsletter
Od żłobka do studiów. Egzaminy, testy wiedzy, zmiany programowe i świadczenia pieniężne. Wszystko, co ważne dla nauczycieli, uczniów i rodziców, znajdziesz w naszym newsletterze.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA