REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dlaczego dzieci osiągają gorsze wyniki w badaniach online niż twarzą w twarz? Eksperci mają odpowiedź

Dlaczego dzieci osiągają gorsze wyniki w badaniach online niż twarzą w twarz? Eksperci mają odpowiedź
Dlaczego dzieci osiągają gorsze wyniki w badaniach online niż twarzą w twarz? Eksperci mają odpowiedź
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dzieci poddane testom dotyczącym poziomu gramatyki osiągały wyższe średnie wyniki w badaniu twarzą w twarz niż w badaniu online – wykazały analizy Zespołu Badań nad Językiem i Humorem Instytutu Psychologii Akademii Pedagogiki Specjalnej (APS) im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.

rozwiń >

Dlatego wyniki badań online prowadzonych z dziećmi nie powinny być porównywane bezpośrednio z wynikami badań prowadzonych stacjonarnie – podkreślają badacze.

REKLAMA

REKLAMA

Zdalne badania rozwoju gramatycznego dzieci po pandemii

W rozmowie z PAP autorka badań dr Natalia Banasik-Jemielniak zaznaczyła, że na pomysł badania poziomu rozwoju gramatycznego dzieci w formie online oraz stacjonarnie wpadła po pandemii, która była ogromnym wyzwaniem dla badań empirycznych z udziałem dzieci.

- Nie można było, tak jak wcześniej, przyjść do przedszkola czy do domu rodziny i przeprowadzić testów/zadań. W pandemii zarówno zespoły badawcze, jak i specjaliści prowadzący językową diagnostykę oraz terapię dzieci przystosowali się i wiele rzeczy robili zdalnie – wspomniała badaczka.

Jak dodała, w warunkach, kiedy nie było innego wyjścia, było to oczywiste. - Ale kiedy możemy znów prowadzić badania stacjonarne, prowadzenie badań online jest bardzo kuszące, bo oszczędza czas, środki finansowe i pozwala dotrzeć do osób, do których byśmy nie dotarli – zwróciła uwagę. Nie dawało jej jednak spokoju pytanie: czy daje to rzeczywiście te same wyniki, co tradycyjne spotkanie z dzieckiem twarzą w twarz.

REKLAMA

Format online vs. stacjonarny

- Postanowiłam to zbadać przy okazji większego projektu, który prowadziłam – zrelacjonowała. Liczyła, że oba formaty okażą się równoważne, a to pozwoliłoby w jej projekcie ogromnie poszerzyć zasięg. Nie tylko dotrzeć do polskich rodzin rozsianych po Europie, ale też do dzieci polskojęzycznych np. w Nowej Zelandii czy Australii; gdziekolwiek - bez konieczności wysyłania tam badaczy. - Gdyby testowanie online dawało porównywalne wyniki, rozwiązałoby to problem logistyczny. I finansowy – tłumaczyła.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zespół Badań nad Językiem i Humorem APS porównał wykonanie tzw. zadania powtarzania zdań w dwóch formatach: synchronicznie online oraz w warunkach bezpośredniego kontaktu. Zadanie powtarzania zdań to narzędzie często wykorzystywane do oceny rozwoju językowego dzieci, w szczególności do poziomu gramatyki. Przebadano łącznie 147 dzieci w wieku od 4 do 7 lat, z tego 92 dzieci wielojęzycznych (polski oraz angielski lub niemiecki) i 55 dzieci jednojęzycznych.

Badacze starali się, żeby podczas badań jak najwięcej elementów było identycznych w obu warunkach: w obu przypadkach dziecko patrzyło na ekran laptopa i powtarzało zdania odtwarzane z głośnika - to samo nagranie, ta sama animacja z misiem idącym po skarb. - Różnica polegała na tym, czy badaczka siedziała obok dziecka, czy łączyła się przez wideokonferencję. Więc sama procedura testowa była maksymalnie zbliżona – opisała dr Banasik-Jemielniak.

Dlaczego stacjonarne badania dają lepsze wyniki?

Okazało się jednak, że badania online i twarzą w twarz nie są wymienne. Dzieci - i jednojęzyczne, i wielojęzyczne - uzyskiwały wyższe wyniki w warunkach stacjonarnych.

Co ciekawe, pojawiła się różnica we wzorcach między dziećmi jedno- i wielojęzycznymi, co było dla badaczki zaskoczeniem. - Spodziewałam się, że format badania będzie miał jakieś znaczenie, ale nie przewidziałam, że grupy zareagują tak odmiennie – mówi.

Dzieci jednojęzyczne konsekwentnie radziły sobie lepiej twarzą w twarz. Dzieci wielojęzyczne natomiast poprawiały wyniki przy drugiej próbie - niezależnie od tego, czy była online czy stacjonarna. - Jakby szybciej adaptowały się do samej sytuacji testowej. To ciekawy trop, który wymaga dalszych badań – zwróciła uwagę badaczka.

Dlaczego stacjonarnie dzieci uzyskiwały wyższe wyniki?

Dlaczego stacjonarnie dzieci uzyskiwały wyższe wyniki? Jedną z hipotez, którą podała Banasik-Jemielniak jest to, że „fizyczna obecność badaczki prawdopodobnie działa wspierająco - nawet jeśli samo zadanie polega na powtarzaniu nagranych zdań, nie na interakcji z osobą”.

Badaczka przywołała teorię obecności społecznej, która mówi, że „komunikacja przez ekran pozbawiona jest wielu subtelnych sygnałów: mikroekspresji, kontaktu wzrokowego, bliskości”. - Dla dzieci, których umiejętności komunikacyjne dopiero się kształtują, ta redukcja może mieć znaczenie – zauważyła. - Poza tym spotkanie na żywo z badaczką, która przyjechała specjalnie do dziecka, siada obok, prawdopodobnie buduje pewną relację – dodała.

Jak zaznaczyła, osobiście było dla niej fascynujące, że zdarzyło jej się prowadzić badania z dziećmi, które słysząc zdania odtwarzane z laptopa po prostu milczały. - Rozumiały instrukcję, patrzyły na ekran, ale nie powtarzały. Kiedy jednak zaczęłam sama czytać im te same zdania, podjęły próbę. To pokazuje coś, czego nie da się łatwo uchwycić w danych ilościowych: dla niektórych dzieci głos z głośnika to nie to samo, co głos żywego człowieka siedzącego obok – powiedziała dr Banasik-Jemielniak.

Przyszłość badań online - korzyści i wyzwania

- Jeśli format badania może wpływać na rezultat, to specjaliści pracujący z dziećmi - w diagnozie, terapii, poradniach, a także w edukacji - potrzebują jasnych wskazówek interpretacyjnych – zaznaczyła.

Jej zdaniem ten wynik „nie jest argument przeciw badaniom online". - Raczej informacją o tym, że wyniki badań online prowadzonych z dziećmi nie powinny być porównywane bezpośrednio z wynikami badań prowadzonych stacjonarnie – wyjaśniła.

- Zdalne badania nadal są potrzebne i mają mocne uzasadnienie. Pozwalają dotrzeć do rodzin, które w innym wypadku nie wzięłyby udziału w projektach - ze względu na odległość, koszty dojazdu, ograniczenia czasowe, opiekę nad rodzeństwem czy stan zdrowia - wymieniała. Ponadto badania online ułatwiają też udział rodzin mieszkających poza dużymi ośrodkami oraz tych, które są słabiej reprezentowane w klasycznych badaniach. - W praktyce oznacza to większą różnorodność próby i lepszą szansę, by badania rozwojowe nie opisywały wyłącznie wąskiej grupy dzieci – dodała.

Jednak zaznaczyła, że jej badania dają przede wszystkim ostrzeżenie, żeby nie przenosić bezkrytycznie norm z badań stacjonarnych na online. Trzeba – jej zdaniem - pamiętać, że są to w zasadzie inne badania. - Jeśli narzędzie diagnostyczne wystandaryzowano w gabinecie, nie możemy automatycznie stosować tych samych progów do wyników uzyskanych w sposób zapośredniczony przez ekran. Dziecko z wynikiem poniżej normy online mogłoby wypaść lepiej stacjonarnie. Ryzykujemy błędną diagnozę – podkreśliła naukowczyni z APS.

I podała konkretny przykład. - Wyobraźmy sobie sytuację: rodzice mieszkający w Wielkiej Brytanii chcą sprawdzić, jak rozwija się polszczyzna ich dwujęzycznego dziecka. Polski logopeda przeprowadza badanie przez internet - bo inaczej się nie da. Korzysta z testu, który ma normy opracowane w Polsce, w warunkach gabinetowych. Dziecko wypada na granicy normy. Co to znaczy? Czy jego język rzeczywiście rozwija się wolniej? Czy może w gabinecie, twarzą w twarz, wypadłoby lepiej? Nasze badania sugerują, że to drugie jest bardzo prawdopodobne. A to oznacza ryzyko błędnej diagnozy – opisała.

Potrzeba odrębnych norm dla badań online i stacjonarnych

Jej zdaniem po pierwsze potrzebujemy odrębnych norm dla badań online i stacjonarnych. - Jeśli test był standaryzowany w gabinecie, jego normy nie przenoszą się automatycznie na wersję internetową – powiedziała. - Po drugie, w raportach z badań - zarówno naukowych, jak i diagnostycznych - powinniśmy zawsze podawać, w jakim formacie zebrano dane – dodała.

Badania trwały kilka lat - sam proces rekrutacji i szkolenia zespołu badaczek zajął wiele miesięcy. - W badaniach wykorzystywaliśmy kilka zadań i bardzo zależało nam na tym, żeby badaczki były solidnie przygotowane. Wykształcenie psychologiczne - niezbędne w tego rodzaju przedsięwzięciach - dawało dobrą podstawę, ale potrzebna była też biegłość w konkretnych narzędziach. Badania były prowadzone między innymi w Niemczech, a organizacja takich wyjazdów to osobne wyzwanie – zaznaczyła Banasik-Jemielniak.

Czasochłonne kodowanie danych

- Czasochłonne było też kodowanie danych. Wszystkie wypowiedzi dzieci trzeba było ręcznie transkrybować. Żadna automatyczna transkrypcja, żadne AI, nie radzi sobie dobrze jeszcze z mową dziecięcą. Większość nagrań wymagała wielokrotnego odsłuchiwania – tłumaczyła badaczka. Długotrwały był również sam proces naukowy.

Badania były finansowane przez Narodowe Centrum Nauki (NCN) w ramach projektu OPUS.

Anna Mikołajczyk-Kłębek (PAP)

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Edukacja
Nowe wsparcie dla uczniów w Suwałkach: 1000 zł na sport. Od kiedy można składać wnioski?

Suwałki rozpoczynają nabór na Suwalski Bon Sportowy dla uczniów klas IV, którego wartość wyniesie 1000 zł. Bon będzie przyznawany dzieciom na 10 miesięcy.

Nowe zasady wsparcia studentów i stołówek. Resort nauki zapowiada zmiany

Resort nauki stawia na wielotorowe wsparcie socjalne studentów. Planuje powiązanie progu stypendium socjalnego z minimalnym wynagrodzeniem oraz zachęca rektorów do stosowania klauzul społecznych przy wyborze ajentów gastronomicznych – przekazała wiceministra nauki Karolina Zioło-Pużuk.

Teraz Polska Turystyka – konkurs na najlepszą pracę magisterską. 18000,00 zł do wygrania

Do 15 października 2026 roku trwa nabór prac do Konkursu na Najlepszą Pracę Magisterską „Teraz Polska Turystyka”. Na autorów najlepszych prac czekają nagrody pieniężne, a ich pula w tym roku wynosi 18000,00 złotych.

Koniec smartfonów w podstawówkach od września - ustawa już po komisji

Sejmowa Komisja Edukacji i Nauki poparła 16 czerwca 2026 r. projekt ustawy zakazującej używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Od 1 września 2026 r. uczniowie podstawówek nie będą mogli korzystać ze smartfonów na terenie szkoły i podczas zajęć poza nią. Szkoły ponadpodstawowe same zdecydują, czy wprowadzą zakaz. Na początku lipca Sejm planuje II i III czytanie projektu.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja w szkołach. Premier kieruje ważny apel do młodych

Premier Donald Tusk podkreślił w środę, że musimy być wyczuleni na to, aby utrzymać swoją autonomię i suwerenność wobec coraz bardziej wyrafinowanych narzędzi, w tym sztucznej inteligencji. Zaapelował, by nie lekceważyć związanych z nią zagrożeń i uczyć się mądrego wykorzystania AI.

Co drugi nauczyciel doświadcza wysokiego stresu. Tylko 28 proc. chce zostać w zawodzie

50 proc. nauczycieli doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego stresu, 60 proc. cierpi na bezsenność, przewlekłe bóle, wyczerpanie, tylko 28 proc. jest pewnych, że zostanie w zawodzie - wynika z badania przeprowadzonego wiosną tego roku przez badaczki z Uniwersytetu Warszawskiego na zlecenie ZNP.

TikTok czy YouTube przed śniadaniem? Nowe dane o nawykach dzieci w sieci

Większość czasu online dzieci spędzają w serwisach społecznościowych. Ponad połowa wchodzi na TikToka czy YouTuba tuż po przebudzeniu - powiedziała w Studiu PAP prezeska Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa Magdalena Bigaj, przywołując dane z opublikowanego raportu „Internet dzieci”.

Uczniowie znikają ze szkół przed wakacjami. Powód jest jeden

Im bliżej końca roku szkolnego, tym mniej uczniów pojawia się w szkołach. Powód: wcześniejsze wyjazdy są znacznie tańsze niż te organizowane w sezonie - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

REKLAMA

Ile dni do wakacji 2026? Odliczanie

Ile dni zostało do wakacji 2026 roku? Zaczynamy odliczanie - ile dni zostało bez dni wolnych i weekendów? Kiedy jest zakończenie roku szkolnego i ile trwają wakacje?

Co drugi student z cechami osobowości typu D. Niepokojące wyniki badań

Aż połowa badanych studentów polskich uczelni wykazuje objawy negatywnej emocjonalności i tendencję do wycofywania się z relacji społecznych, czyli tzw. osobowość typu D. To wynik znacznie wyższy od szacunków dla ogółu populacji - komentują badacze.

Zapisz się na newsletter
Od żłobka do studiów. Egzaminy, testy wiedzy, zmiany programowe i świadczenia pieniężne. Wszystko, co ważne dla nauczycieli, uczniów i rodziców, znajdziesz w naszym newsletterze.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA