Od jakiej średniej jest czerwony pasek? Dla kogo jest stypendium premiera i ministra edukacji?

REKLAMA
REKLAMA
Jaką średnią ocen trzeba mieć na czerwony pasek na świadectwie szkolnym? Kiedy przysługuje stypendium premiera, a kiedy ministra edukacji? PAP opisuje na przykładzie województwa podlaskiego.
- Czerwony pasek - jaka średnia ocen?
- Stypendia premiera dla uczniów szkół na Podlasiu
- Stypendia w całej Polsce
- Stypendium premiera i ministra edukacji - dla kogo?
Czerwony pasek - jaka średnia ocen?
W polskim systemie edukacji publicznej świadectwo z czerwonym paskiem przysługuje od średniej ocen 4,75. Uzyskanie takiej przeciętnej oceny oraz wyższej wyróżnia najlepszych uczniów, którym przyznaje się nagrody. A kiedy przysługuje stypendium premiera? PAP opisuje na przykładzie województwa podlaskiego.
REKLAMA
REKLAMA
Czerwony pasek na świadectwie szkolnym przysługuje od średniej ocen 4,75.
Stypendia premiera dla uczniów szkół na Podlasiu
Stypendia dla uczniów z najlepszymi wynikami pokazują, że warto się uczyć, a nauka się opłaca – powiedziała w poniedziałek w Białymstoku do uczniów z województwa podlaskiego minister edukacji Barbara Nowacka. W Podlaskiem stypendia premiera dostało 130 uczniów, a ministra edukacji – 38.
W II LO im. księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej minister wręczyła uczniom z całego regionu stypendia prezesa Rady Ministrów oraz stypendia ministra edukacji. W Podlaskiem stypendia premiera dostało 130 osób, a ministra edukacji – 38. Większość z nich to uczniowie szkół ponadpodstawowych z całego regionu.
Stypendia w całej Polsce
W całej Polsce za rok szkolny 2025/2026 przyznano 4 tys. 050 stypendiów premiera i 645 stypendiów ministerialnych – wynika z danych Kuratorium Oświaty w Białymstoku. – Otwierają się przed wami nie tylko dzięki tym stypendiom, ale dzięki waszemu wysiłkowi, waszej pracy wielkie możliwości. Stypendia, które państwo otrzymujecie, są tylko symbolem pokazującym, że warto się uczyć, że nauka się opłaca, że poświęcanie swojego wolnego czasu na kształcenie się przynosi wymierne zyski – powiedziała Barbara Nowacka.
REKLAMA
Minister dodała, że honorowanie najlepszych z całego regionu to dowód na to, że można mieć osiągnięcia niezależnie od tego, czy jest się z dużego miasta, czy mniejszej miejscowości. – Każdy i każda z was może wszystko, tylko trzeba pracować, się uczyć, mieć talent albo ten talent w sobie znaleźć i go w sobie wspierać – powiedziała Nowacka.
Apelowała do młodych, aby zostawali w Polsce, by pracowali na rzecz rozwoju kraju. Władze regionalne zachęcały młodzież do dalszego kształcenia się i pozostania w regionie.
Stypendium premiera i ministra edukacji - dla kogo?
Stypendium Prezesa Rady Ministrów to 5 tys. zł rocznie. Dostają je uczniowie z najlepszymi wynikami edukacyjnymi, sportowymi i artystycznymi. Stypendium ministra edukacji wynosi 4 tys. zł. Stypendium dostał np. Kacper z Technikum Elektrycznego w Zespole Szkół Elektrycznych w Białymstoku. Po raz drugi miał najlepszą średnią ocen w swojej szkole – 5,8. Dziennikarzom powiedział, że czuje się doceniony. Chce być informatykiem. Dodał, że wyniki osiąga się ciężką pracą, ale duże znaczenie mają nauczyciele, którzy potrafią ciekawie przekazywać treści, w tym z przedmiotów zawodowych. – Bo nie jest łatwo, gdy z każdego przedmiotu jest coś innego i to wszystko trzeba ze sobą połączyć – powiedział stypendysta.
Psychologiem chce być Wiktoria z III LO w Łomży, która również dostała stypendium za trzy lata z rzędu najwyższą średnią ocen w szkole, choć nie pamiętała, jaka to średnia. Jej ulubionym przedmiotem jest matematyka. Ponadto czyta i pisze książki, gra na gitarze. Według niej efekty daje przyzwyczajenie się już od szkoły podstawowej do systematycznej nauki.
Minister edukacji powiedziała dziennikarzom, że takie spotkania, jak poniedziałkowe w Białymstoku (była też z roboczą wizytą w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Staszica) chce także wykorzystywać na dyskusje w środowisku edukacyjnym na temat przyszłości. Ministerstwo planuje od 16 stycznia cykl spotkań w regionach na temat „Reforma 26. Kompas Jutra”.
– Bo wiem, że nauczyciele też chcą wiedzieć, jak to będzie wyglądało. Jak te zapisy ustawowe, jak te zapisy, które są w rozporządzeniach, mają się przełożyć na codzienną praktykę. Jak uczyć przy zmianie. Ja obiecywałam i obiecuję. Nie będzie rewolucji. Jest zmiana oparta na doświadczeniach nauczycieli – powiedziała Nowacka. Pierwsze spotkanie zaplanowano w województwie lubuskim.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA







