Zbyt młode na media społecznościowe? Ekspert: 15. rok życia to minimum

REKLAMA
REKLAMA
Nawet najlepiej wyedukowane dzieci nie obronią się przed algorytmami i manipulacją. Granica 15. roku życia to minimum - ocenił Łukasz Wojtasik, ekspert Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, podkreślając konieczność systemowego podejścia do kwestii obecności dzieci w mediach społecznościowych.
- Problemy dzieci w mediach społecznościowych
- Granica 15. roku życia jako minimum
- Nieodpowiednie środowisko dla dzieci w sieci
- Rola rodziców i opiekunów
O tym, z jakimi problemami borykają się dzieci, które korzystają z mediów społecznościowych, Łukasz Wojtasik, ekspert do spraw bezpieczeństwa dzieci w internecie, opowiadał we wtorek, podczas gali Dnia Bezpiecznego Internetu, zorganizowanej przez FDDS i NASK - Państwowy Instytut Badawczy.
REKLAMA
REKLAMA
Problemy dzieci w mediach społecznościowych
Wśród zagrożeń, których doświadczają dzieci, ekspert wymienił m.in. zaburzenia snu i koncentracji, uzależnienia, kontakt z treściami przemocowymi, pornograficznymi, wyłudzenia materiałów o charakterze pornograficznym oraz patotreści.
Dlatego, jego zdaniem, należy zastanowić się, co zrobić, żeby „nie zostawiać bez opieki, bez rozwiązań, bez pomocy dzieci, (...) które - nawet najlepiej wyedukowane - nie obronią się przed algorytmami, nie obronią się przed osobami, które nimi manipulują”.
Według zeszłorocznych badań Fundacji, z platform społecznościowych korzysta blisko połowa dzieci w wieku wczesnoszkolnym, czyli pomiędzy 7. a 9. rokiem życia. Jednocześnie - jak mówił Wojtasik - środowisko to nie jest dla dzieci bezpieczne - także z uwagi na to, jak jest projektowane i zarządzane.
REKLAMA
Granica 15. roku życia jako minimum
- Media społecznościowe nie weryfikują, nie proponują realnej weryfikacji wieku. I to się musi zmienić. Granica 15. roku życia (...) to jest minimum, które my przyjmujemy, ale widzimy też, że (...) potrzeba systemowej zmiany, która doprowadzi do tego, że w mediach społecznościowych i serwisach opartych na tej mechanice nie będzie małych dzieci - zauważył.
Media społecznościowe nie są dla dzieci neutralnym środowiskiem, dlatego - zdaniem eksperta - edukacja cyfrowa, choć istotna, nie jest wystarczająca.
- Wszystkie algorytmy, wszystkie funkcje, cały ten design serwisów musi być gotowy na dzieci. Możemy edukować, przygotowywać dzieci na kontakt z mediami społecznościowymi, ale media społecznościowe muszą być gotowe na kontakt z naszymi dziećmi. Sama edukacja nie wystarczy - i to jest taki paradygmat, który musimy pożegnać (...). Dzieci same się nie obronią - podkreślił Wojtasik.
Nieodpowiednie środowisko dla dzieci w sieci
Zaznaczył, że to państwo jest odpowiedzialne za reagowanie na zagrożenia i tworzenie dzieciom bezpiecznych i sprzyjających rozwojowi warunków do życia. Co za tym idzie, deklaracje dotyczące zmian w prawie powinny zostać zrealizowane, a wprowadzone zmiany - egzekwowane.
- Od dwudziestu kilku lat mówi się o problemie pornografii. (...) I co się zmieniło przez te dwadzieścia kilka lat? Nic. Rozwinęły się serwisy, (...) tych treści jest więcej, więcej dzieci z nich korzysta. Nic nie zmieniło się w kwestii tego, żeby skutecznie się z tym problemem zmierzyć - stwierdził, dodając, że podobnie może być w przypadku pozostałych technologii, które rozwijając się, będą stanowiły coraz większe zagrożenie.
Rola rodziców i opiekunów
Wyjaśnił, że istotna jest też rola rodziców i opiekunów, którzy nie znają mediów społecznościowych ze swojego dzieciństwa czy okresu dojrzewania, a przez to często nie wiedzą, jak reagować i podejmować odpowiednie decyzje.
- Mówimy, że nie puścilibyśmy 13-letniego dziecka na imprezę, gdzie wiadomo, że będą narkotyki, że będzie alkohol, wiadomo, że będzie seks. Zadajemy sobie pytanie: to dlaczego dajemy dziecku 9- czy 10-letniemu dostęp do mediów społecznościowych, dostęp do otwartych zasobów internetu, (...), gdzie jest pornografia, gdzie jest przemoc, gdzie jest seks, gdzie jest wulgarny język, gdzie są osoby, które stają się dla naszych dzieci punktem odniesienia, podczas gdy jednocześnie stanowią dla nich ogromne zagrożenie - powiedział ekspert.
We wtorek wystartowała kampania społeczna „15 powodów”, która zwraca uwagę na konieczność systemowego podejścia do problemu, jakim jest szkodliwy wpływ mediów społecznościowych na dzieci i młodzież. Jej inicjatorem jest Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.
Dzień Bezpiecznego Internetu ustanowiony został z inicjatywy Komisji Europejskiej w 2004 roku. Jego celem jest celu zwrócenie uwagi na kwestię bezpiecznego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych.
Katarzyna Czarnecka (PAP)
REKLAMA
REKLAMA





