To zespół zarządzania kryzysowego, a nie dyrektor będzie zawieszał lekcje w szkołach?

REKLAMA
REKLAMA
Czy swoboda w podejmowaniu decyzji o zawieszeniu zajęć w szkołach jest obecnie zbyt duża? Warunki atmosferyczne istotnie wpływają na działalność jednostek oświatowych. W niektórych przypadkach wpływają jedynie na komfort uczniów i pracowników placówek, a w innych w grę wchodzą kwestie bezpieczeństwa.
Pogoda istotnie wpływa na działalność szkół
Sezon zimowy powoli mija i wszystko wskazuje na to, że największe mrozy mamy już za sobą. Na początku 2026 r. po raz pierwszy od wielu lat mieliśmy jednak do czynienia z sytuacją, w której szkoły w tak różnorodnych lokalizacjach odwoływały zajęcia stacjonarne z uwagi na panujące warunki atmosferyczne. W tym zakresie warto też przypomnieć o tym, że w praktyce to wysokie temperatury są znacznie większym problemem dla polskich szkół, niż niskie. Dlaczego? Bo z roku na rok zmagamy się z większą falą upałów, a obowiązujące przepisy nie zawierają regulacji odnoszących się wprost do wysokich temperatur i przewidują jedynie, że do dyrektora należy zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu w szkole lub placówce. Za zgodą organu prowadzącego, może on zawiesić zajęcia na czas oznaczony nie tylko wtedy, gdy temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 21:00 w dwóch kolejnych dniach poprzedzających zawieszenie zajęć wynosi -15°C lub jest niższa, ale również wówczas, gdy na danym terenie wystąpiły inne zdarzenia, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów. Na podstawie tych regulacji w przypadku skrajnie wysokich dla naszego klimatu temperatur, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia, dyrektorzy mają więc możliwość podjęcia odpowiednich działań. W praktyce robią to jednak rzadko, a powszechna uwaga nadal skupia się raczej na zimnie, a nie na upałach. Dowodem na to jest petycja, która w dniu 31 stycznia 2026 r. trafiła do MEN.
REKLAMA
REKLAMA
Zespół zarządzania kryzysowego, a działalność szkół
Autor petycji wnosi o podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do:
- wprowadzenia ustawowych, jednolitych kryteriów zawieszania zajęć dydaktyczno-wychowawczych w szkołach publicznych z przyczyn meteorologicznych lub komunikacyjnych,
- przypisania kompetencji do wydawania decyzji o zawieszeniu zajęć zespołom zarządzania kryzysowego na szczeblu gminy lub powiatu,
- ograniczenia uznaniowości indywidualnych decyzji podejmowanych przez dyrektorów szkół w sytuacjach niezwiązanych bezpośrednio ze stanem technicznym obiektów szkolnych.
Uzasadniając swoje postulaty autor petycji wskazał, że obowiązujące przepisy prawa oświatowego oraz aktów wykonawczych pozostawiają znaczną swobodę decyzyjną w zakresie zawieszania zajęć z uwagi na warunki atmosferyczne. Bywa, że uprawnienia te są używane przez dyrektorów szkół zbyt swobodnie, bez jednoznacznych merytorycznych przesłanek uzasadniających odwołanie zajęć. Brak jednoznacznych kryteriów skutkuje niejednolitym stosowaniem prawa oraz brakiem spójności decyzji na obszarze poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego.
Tymczasem to zespoły zarządzania kryzysowego funkcjonujące na szczeblu gminnym i powiatowym dysponują – zdaniem autora petycji - narzędziami analitycznymi oraz informacjami od wyspecjalizowanych służb, co umożliwia im obiektywną ocenę zagrożeń. Powierzenie im kompetencji decyzyjnych w tym zakresie przyczyniłoby się więc do zwiększenia przewidywalności i jednolitości działań administracji publicznej.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



