REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nikt nie chce być likwidatorem szkoły. W Polsce funkcjonuje 131 szkół, w których uczy się poniżej 25 dzieci

klasa szkoła pusta klasa Barbara Nowacka resort edukacji MEN nauczyciele uczniowie placówki oświatowe wywiad likwidacja szkoły lekcje religii samorząd
Nikt nie chce być likwidatorem szkoły. W Polsce funkcjonuje 131 szkół, w których uczy się poniżej 25 dzieci
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Kto będzie finansował wynagrodzenia nauczycieli – rząd czy samorządy? Czy małe szkoły będą likwidowane? Na te i inne pytania w rozmowie z PAP odpowiedziała szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Barbara Nowacka.

PAP: W ubiegły piątek Sejm przyjął projekt ustawy, która ma ratować małe szkoły w sytuacji wyraźnego kryzysu demograficznego. Które jej punkty zasługują na szczególną uwagę?

REKLAMA

REKLAMA

B.N.: Niż demograficzny jest faktem. Oczywiście z jednej strony państwo podejmuje działania, by go niwelować – wprowadziliśmy finansowanie in vitro, program „Aktywna mama”, inwestycje żłobkowe. To są oczywiste działania, które wesprą demografię. Z drugiej strony widzimy, że z roku na rok dzieci jest mniej i że zmiany demograficzne rozkładają się w charakterystyczny sposób. Wyludniają się wsie i mniejsze miasteczka, natomiast wielkie miasta, a właściwie ich przedmieścia, są w tej chwili mocno zaludnione. To oczywiście przekłada się na funkcjonowanie szkół, ale również na jakość kształcenia.

W tej chwili w Polsce funkcjonuje 131 szkół, w których uczy się poniżej 25 dzieci, a uczniowie z ponad 230 szkół mieszczą się w przedziale liczebnym 25–50. To są bardzo małe szkoły. Niemniej dla małej miejscowości, dla wsi, szkoła stanowi centrum życia. Kiedy nie ma szkoły, nie ma też powodów, by w danej miejscowości się osiedlać i żyć. Szkoła pełni też inne funkcje w centralnym myśleniu o miejscowości. Oczywiście widzimy też tendencję samorządów do uważnego przyglądania się inwestycjom w oświatę i kalkulacjom.

Z tej sytuacji jest kilka dróg wyjścia. Możemy działać jak nasi poprzednicy, czyli udawać, że problemu nie ma i zabraniać likwidowania szkół. W 2023 roku w Polsce było ponad 50 pustych szkół, które nakazano utrzymywać samorządom. To nie przynosi niczego dobrego społeczności lokalnej. Bardzo mi zależy na małych szkołach i na tym, by w mniejszych miejscowościach tętniło życie. Właśnie dlatego proponuję ustawę, która pozwala samorządom na mądre działania. Nie na likwidację szkół, do czego często pchają ich względy ekonomiczne, ale na zachowanie małych szkół jak najbliżej domu. To przecież też dbałość o jakość edukacji, bo ciężko o niej mówić, gdy w ośmiu klasach rocznika jest 25 lub 30 dzieci. To czasami oznacza klasy jedno- lub dwuosobowe i to już nie jest zindywidualizowane nauczanie, ale niestety bardzo samotne. Dzieci nie wyrabiają kompetencji społecznych, a później, gdy przechodzą do kolejnej szkoły ponadpodstawowej, bardzo ciężko jest im się odnaleźć wśród tak wielu osób.

REKLAMA

Zaproponowaliśmy rozwiązanie, w którym samorządy najbardziej zagrożone kryzysem demograficznym i rozważające zamknięcie szkoły będą mogły ją zachować np. dla klas I–III, z przedszkolem lub żłobkiem. Chcemy, by mogły – przy zachowaniu głównej funkcji szkoły i bezpieczeństwa dzieci – przeznaczyć nieużywane miejsca w budynku na spotkania klubu seniora czy otwarcie biblioteki. Zgadzamy się na użycie budynków, bo do tej pory nie można było tego robić.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zaproponowane rozwiązania to również zachowanie komfortu pracy nauczycieli. W momencie tworzenia zespołów szkół złożonych ze szkół podstawowych, gdzie przedszkole i klasy I–III byłyby jak najbliżej domu, a później samorząd zapewniałby dowóz dzieci do większej, wspólnej szkoły, dzieci będą miały na miejscu nauczycieli zatrudnionych na jeden etat. Nauczyciele będą wtedy bezpieczni, a samorządy zyskają możliwość inwestowania np. w infrastrukturę sportową. Dodajemy do tego laboratoria komputerowe STEM i AI dla szkół. Jak zatem widać, to kompleksowy pomysł na to, co zrobić, żeby nie stawiać lokalnych społeczności, samorządów i jakości kształcenia przed niezagospodarowanym problemem demograficznym.

PAP: Samorządy przyznają, że projekt ustawy jest krokiem w dobrą stronę, niemniej wyrażają swoje rozczarowanie przepisem pozostawiającym wiążącą opinię kuratora w przypadku zamiaru likwidacji szkoły. Włodarze uważają, że rząd powinien zaufać ich doświadczeniu. A jednak decyzja kuratora w tym przypadku pozostaje.

B.N.: W tym przypadku rzeczywiście nie zdecydowaliśmy się na zmianę. Ale, np. dzisiaj, chcąc przekształcić szkołę w szkołę filialną, trzeba ją najpierw zlikwidować, a dopiero potem drugą uchwałą powołać placówkę filialną. To w sposób oczywisty powoduje zamieszanie. Zatem zachowujemy konieczność wydania opinii przez kuratora, bo jego zadaniem jest zadbanie o warunki dla dzieci i nauczycieli. Ale okazaliśmy też zaufanie samorządom, zdejmując z nich konieczność przekształcania poprzez likwidację.

Dodaliśmy też jeszcze jeden istotny element. Dzisiaj należy poinformować rodziców o zamiarze likwidacji szkoły, wysyłając powiadomienia. To masa niepotrzebnej biurokracji, a skuteczność umiarkowana. Zaproponowany przez nas model jest o wiele bardziej partycypacyjny i pozwala na uniknięcie wielu problemów. Mówimy samorządom, by planując przekształcenie szkoły, nie wysyłały listów, tylko spotkały się z rodzicami i przedstawiły plan. Przecież nikt nie chce być likwidatorem szkoły, zarówno samorząd, jak i kurator. Ale taką współpracę mimo wszystko chcemy wymusić. Niestety są też z samorządowcy, którzy chcą wręcz zagładzać szkoły. Wstrzymują w nich remonty i inwestycje, a następnie zamykają je z powodu braku zainteresowania. To nie jest dobre, bo zaufanie jest tu kluczowe.

PAP: Samorządy podnoszą też kwestię oświaty niepublicznej i wskazują na problem konieczności wypłacania dotacji, podczas gdy same borykają się z problemami demograficznymi. Domagają się też zwiększenia ich możliwości kontrolnych w przypadku otwierania nowych placówek niepublicznych. Czy w tym zakresie planowane są jakieś zmiany?

B.N.: Środki idą za dzieckiem i z perspektywy państwa patrzymy na to, żeby każde dziecko, które zaczyna edukację, dostawało w niej wsparcie.

Oczywiście słyszę głosy samorządowców, którzy wskazują na wyzwania i niestety często na nieprawidłowości. Jedno z wielkich miast przez wiele lat dawało dotację przedszkolną dla placówek niepublicznych wyższą niż dla publicznych. Przyznaję, że ta konkurencja jest bardzo trudna. Z drugiej strony dla mnie, nie tylko jako ministra edukacji, ale też jako propaństwowca, najważniejsze są dobrej jakości przedszkola publiczne. Niestety problem pojawia się, kiedy dobre przedszkole publiczne musi konkurować z niezłym przedszkolem niepublicznym, gdzie dodatkowo pobierane są opłaty. Wtedy konkurencja robi się nierówna. Dlatego cieszę się, że zwiększyliśmy nakłady na oświatę. Z 65 mld zł, które przekazywano samorządom w 2023 roku, w tej chwili jest to prawie 115 mld zł. W systemie ujęte są też przedszkola.

Samorządy nie powinny opiniować powstawania nowych placówek niepublicznych przez zasadę konkurencyjności. Samorządy nie mogą nikomu zabronić działalności, w tym działalności gospodarczej. To, co należy zrobić, to starać się, by publiczne placówki były jak najwyższej jakości.

PAP: Pomocą w ratowaniu szkół był też program „Mała szkoła”. Czy planowana jest jego kontynuacja?

B.N.: To było wsparcie inwestycyjne dla niedużych placówek zagrożonych demografią. Na przyszły rok planujemy inwestycje w pracownie techniczne w szkołach i to będzie dostępne dla wszystkich. Duży program realizuje też Ministerstwo Cyfryzacji w ramach środków KPO, czyli pokrycie białych plam w dostępie do sieci. Mają powstać też programy Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczące termoizolacyjnego dostosowania budynków oraz ewentualnej fotowoltaiki.

PAP: Tematem, który niestety wraca jak bumerang, jest finansowanie oświaty. I tu po jednej stronie stoją samorządy, które alarmują, że brakuje im pieniędzy na nauczycielskie pensje, a po drugiej nauczycielskie związki zawodowe, które wciąż walczą o podwyżki dla nauczycieli. Czy to da się pogodzić?

B.N.: Zależy nam na nauczycielach, bo to jest gwarancja dobrej edukacji i rozwoju. Nie ulega wątpliwości, że nauczyciele muszą być dobrze wynagradzani. Cieszę się, że ich pensje rosną, zwiększyliśmy też kwotę potrzeb oświatowych. Niektóre samorządy traktują edukację jako koszt, a inne jako inwestycję. Mądry samorząd doskonale wie, że edukacja jest mu potrzebna, bo to przyciąga ludzi. JST dostają też wsparcie z budżetu państwa na edukację. Finansujemy chociażby pracownie STEM i AI, dzięki czemu samorządy mogą zainwestować w inne potrzeby szkoły. To zapewnia też wysoką jakość edukacji.

PAP: Pojawia się postulat, by to rząd finansował wynagrodzenia nauczycieli, a nie samorząd.

B.N.: To oznaczałoby kompletne przemodelowanie systemu finansowania oświaty, a w przypadku dużego kraju, jakim jest Polska, model, w którym to samorządy odpowiadają za edukację, jest o wiele sensowniejszy niż centralne zarządzanie. Samorząd, który traktuje oświatę jako inwestycję, rzadko kiedy mówi o luce edukacyjnej. To też kwestia ułożenia priorytetów. Samorząd jest dla mieszkańców, a najważniejszym elementem budującym wspólnotę jest istnienie szkoły.

PAP: Nauczyciele doczekają się większych podwyżek?

B.N.: W budżecie państwa na ten cel jest zagwarantowana 3-proc. waloryzacja wynagrodzeń nauczycieli. Oczywiście to, co satysfakcjonowałoby nas wszystkich, to wyższy wzrost płac i to jest nasze zobowiązanie – premiera Donalda Tuska, ministra finansów i moje. Nastąpi powiązanie pensji nauczycieli ze wskaźnikami w gospodarce.

PAP: Szczecin pozwał skarb państwa o poniesione wydatki oświatowe. Inni samorządowcy przyznają, że jeśli sąd przychyli się do tego pozwu, to czeka nas lawina podobnych spraw. Obawiają się Państwo takiego scenariusza?

B.N.: To pozew sprzed kilku lat i dotyczy starych czasów, gdy PiS rzeczywiście próbował zagłodzić samorządy. Właśnie dlatego zmieniliśmy sposób finansowania i postawiliśmy na wyliczanie potrzeb oświatowych. Teraz w szczególności małe samorządy realnie dostają większe środki. Ale oczywiście patrzymy z pewnym zaciekawieniem i nie ukrywam - z niepokojem na wyrok sądu, bo może on oznaczać bardzo duże skutki dla budżetu. Społeczne konsekwencje takiego wyroku z całą pewnością będą niekorzystne. Pragnę też przypomnieć, że oświata jest zadaniem własnym. Zmieniliśmy system finansowania, ale nie chciałabym, żeby dzisiejsza młodzież i dzieci ponosiły konsekwencje antysamorządowej polityki naszych poprzedników.

PAP: Całkiem niedawno padły też pytania o rekompensaty dla samorządów, które zdecydowały się sfinansować ze swoich środków dodatkową lekcję religii. Mogą na to liczyć?

B.N.: Jest jedna lekcja religii, a to, że ktoś chce finansować zajęcia dodatkowe, dowolne, nie stanowi podstawy do rekompensaty. Nie ma żadnej przestrzeni na rekompensaty za świadomą decyzję samorządów dotyczącą zorganizowania dodatkowej lekcji religii.

Rozmawiała

Małgorzata Orłowska

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Edukacja
Nowy wzór elektronicznej legitymacji studenckiej (ELS) od lipca 2026 – rozporządzenie, zabezpieczenia, wymiana

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego od 13 lipca 2026 roku wprowadza nowy wzór elektronicznej legitymacji studenckiej (ELS). Ma lepsze zabezpieczenia przed fałszerstwem – specjalne elementy w podłożu, druku i personalizacji. Dobra wiadomość: nie musisz wymieniać starej legitymacji – zachowuje ważność do końca studiów. Sprawdź, co się zmienia i kiedy dostaniesz nową legitymację.

Szkoły podstawowe dwujęzyczne. Rozszerzony zakres działań komisji rekrutacyjnych w postępowaniu rekrutacyjnym

Zmiana przepisów ustawy - Prawo oświatowe wymusiła zmianę przepisów rozporządzenia o postępowaniu rekrutacyjnym dotyczącym szkół podstawowych dwujęzycznych. Nowe przepisy wymusiły rozszerzenie zakresu działań komisji rekrutacyjnej.

Nowelizacja Karty Nauczyciela: co zmieni się w dyscyplinarkach dla pedagogów?

Uregulowanie kwestii mediacji w postępowaniach dyscyplinarnych, wprowadzenie obowiązku wysłuchania nauczyciela przed podjęciem decyzji o zawieszeniu, a także możliwość dobrowolnego poddania się karze - takie zmiany mają się znaleźć w projekcie nowelizacji Karty nauczyciela, nad którym pracuje Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Czy nauczyciel może wyjechać na wypoczynek w dniu dyrektorskim? Choć przepisy są jasne, nauczyciele wciąż mają wątpliwości

Czy dzień dyrektorski jest dniem pracy nauczyciela? Czy może on w dniu dyrektorskim wyjechać na wypoczynek? Choć obowiązujące w tym zakresie przepisy są proste i jasne, w szkołach i na grupach branżowych po raz kolejny trwa dyskusja na ten temat.

REKLAMA

Koniec monopolu Librusa i Vulcana? MEN szykuje darmowy eDziennik dla wszystkich szkół

MEN szykuje alternatywę dla komercyjnych dzienników elektronicznych. Przygotowuje projekt ustawy o utworzeniu i wdrożeniu bezpłatnego eDziennika - wynika z wykazu prac legislacyjnych rządu. W roku szkolnym 2026/2027 - pilotaż rozwiązania w wybranych szkołach; w kolejnym - powszechny dostęp.

Matura 2026: Egzaminatorzy sprawdzają arkusze tylko w weekendy - stawki sięgają 59 zł

Egzaminatorzy rozpoczęli w weekend sprawdzanie matur i będą kontynuować prace w kolejne. Jest to możliwe jedynie w weekendy, ponieważ są oni czynnymi nauczycielami – wyjaśnił dyrektor CKE. Stawka za sprawdzenie jednego arkusza, w zależności od przedmiotu, to np.: 30 zł, 43 zł, 59 zł brutto.

Mamy już oficjalny kalendarz szkolny 2026/2027, w tym terminy ferii – sprawdź by zaplanować urlop

MEN już ogłosiło oficjalny kalendarz roku szkolnego 2026/2027. Rok zaczyna się 1 września 2026, a wakacje startują 26 czerwca 2027. Ferie zimowe odbędą się znowu w trzech różnych terminach, potrwają od 18 stycznia do końca lutego. Mamy też terminy przerw świątecznych i kiedy maturzyści skończą zajęcia. Jeśli planujesz urlop – musisz to wiedzieć już teraz.

3% dla nauki, 100% dla Polski. Zwiększenie finansowania nauki, aby Polska liczyła się w świecie

Norman Davies w podcaście "Co będzie jutro?" powiedział, że świat nic nie wie o Polsce. Aby państwo polskie liczyło się na arenie międzynarodowej, musi przede wszystkim zainwestować w naukę. Postulat ten popiera również Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

REKLAMA

Matura 2026 r.: Dziś egzamin z historii i egzaminy z francuskiego

Maturzyści w poniedziałek rano przystąpią do pisemnego egzaminu z historii. Po południu zaplanowano egzaminy z języka francuskiego na poziomie rozszerzonym i na poziomie dwujęzycznym. Egzaminy te nie są obowiązkowe. Przystępują do nich tylko ci maturzyści, którzy zadeklarowali taką chęć.

Zakaz korzystania z telefonów w szkołach: MEN wprowadza zmiany po konsultacjach

Po przeanalizowaniu uwag i opinii od około 180 osób i instytucji, resort edukacji wprowadził zmiany do projektu ustawy o zakazie korzystania przez uczniów z komórek w szkołach. Nową wersję projektu minister edukacji Barbara Nowacka skierowała do Stałego Komitetu Rady Ministrów - przekazało MEN.

Zapisz się na newsletter
Od żłobka do studiów. Egzaminy, testy wiedzy, zmiany programowe i świadczenia pieniężne. Wszystko, co ważne dla nauczycieli, uczniów i rodziców, znajdziesz w naszym newsletterze.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA