Obowiązkowe mundurki w szkołach? Jest odpowiedź MEN

REKLAMA
REKLAMA
Tematyka stroju, makijażu i biżuterii to jedna z tych, które w odniesieniu do zasad obowiązujących na terenie placówek oświatowych budzą wiele kontrowersji. Czego może wymagać szkoła? Jakie ograniczenia wolno wprowadzać? Co z prawami uczniów? Te pytania cyklicznie są zadawane w przestrzeni publicznej.
Stroje uczniów budzą kontrowersje
Jest co najmniej kilka tematów związanych z funkcjonowaniem polskich szkół, które są omawiane od lat i wciąż wzbudzają kontrowersje. Jednym z nich są ograniczenia dotyczące stroju uczniów. W tej sprawie w dniu 21 stycznia 2026 r. do Ministerstwa Edukacji Narodowej złożono petycję. Jak wynika z jej treści, w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej wypowiedziami przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej, w tym Minister Edukacji Barbary Nowackiej, dotyczącymi możliwości wprowadzenia obowiązkowych mundurków szkolnych, auto petycji wyraził zdecydowany sprzeciw wobec takiego rozwiązania. W złożonym piśmie wskazał, że wprowadzenie obowiązku noszenia jednolitego stroju szkolnego:
1) narusza konstytucyjne wolności i prawa człowieka, w szczególności:
- art. 30 Konstytucji RP – nienaruszalna godność człowieka,
- art. 31 ust. 1–2 Konstytucji RP – wolność osobista oraz zakaz jej nieproporcjonalnego ograniczania,
- art. 47 Konstytucji RP – prawo do decydowania o swoim życiu osobistym;
2) stanowi nieproporcjonalną ingerencję w autonomię uczniów, ich prawo do samowyrażania, indywidualności oraz rozwoju tożsamości, co ma szczególne znaczenie w okresie dorastania;
3) nie znajduje oparcia w jednoznacznych i rzetelnych badaniach, które potwierdzałyby, że obowiązkowe mundurki:
- poprawiają wyniki w nauce,
- skutecznie ograniczają przemoc,
- realnie wyrównują szanse społeczne;
4) mogą prowadzić do dodatkowych obciążeń finansowych dla rodzin, konfliktów oraz poczucia przymusu zamiast budowania autentycznej wspólnoty szkolnej.
REKLAMA
REKLAMA
W dalszej części petycji wskazano, że system edukacji w Polsce zmaga się z istotniejszymi problemami, takimi jak:
- pogarszający się stan zdrowia psychicznego uczniów,
- przeciążenie programowe,
- niedobór kadry nauczycielskiej,
- brak nowoczesnych i skutecznych metod nauczania.
Opierając się na tym, petytor wniósł o:
- odstąpienie od wszelkich prac nad wprowadzeniem obowiązkowych mundurków szkolnych,
- nienarzucanie uczniom i szkołom rozwiązań ograniczających ich wolności,
- prowadzenie rzeczywistego dialogu z uczniami, rodzicami i nauczycielami,
- skoncentrowanie działań Ministerstwa Edukacji Narodowej na realnych problemach polskiej edukacji.
Na zakończenie podkreślił, że szkoła powinna być miejscem wolności, szacunku i rozwoju, a nie ujednolicania i przymusu.
MEN wypowiedział się w sprawie obowiązkowych mundurków
Co na to MEN? Odpowiedzi na petycję udzielono szybko, bo już 25 stycznia 2026 r. Wskazano w niej, że ani Minister Edukacji Barbara Nowacka, ani jakikolwiek inny przedstawiciel Ministerstwa Edukacji Narodowej nie zapowiedział wprowadzenia obowiązkowego jednolitego stroju na terenie szkoły (tzw. mundurka), a MEN nie ma takich planów. Skąd więc wzięło się to nieporozumienie? W swoim piśmie resort wskazał, że projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (UD222), który znajduje się w trakcie rządowego procesu legislacyjnego, wprowadza jedynie pewne doszczegółowienia w zakresie tego, jak szkoły i placówki oświatowe w swoich statutach mogą dookreślać obowiązki dot. ubioru i wyglądu. Obecne Prawo oświatowe nie reguluje wprost kwestii wyglądu ucznia, co w praktyce prowadziło do rozbieżności i nadużyć. Z jednej strony szkoły miały ograniczone możliwości reagowania w sytuacjach realnego zagrożenia bezpieczeństwa (np. podczas zajęć z wychowania fizycznego czy zajęć laboratoryjnych), z drugiej — zdarzały się przypadki bezprawnej ingerencji w wygląd ucznia, jak choćby głośna sprawa nakazu ścięcia włosów w Krakowie.|
Jak wynika z pisma, procedowana nowelizacja ma na celu zamknięcie tej luki poprzez jasne wskazanie, że uczeń ma prawo do swobodnego kształtowania stroju i wyglądu, ale jednocześnie precyzuje konkretne granice tej swobody, wprowadzając dwa obowiązki dla uczniów w zakresie stroju i wyglądu zgodnego z ogólnie przyjętymi normami społecznymi, który jednocześnie nie zagraża bezpieczeństwu, nie nawołuje do nienawiści czy dyskryminacji, ani nie narusza obowiązującego prawa. Szczegółowe zasady mają jednak zostać określone w statucie każdej szkoły. Dzięki temu zarówno uczniowie, jak i szkoły będą dokładnie wiedzieli, po tym, jak same ustalą dokładne zasady, co jest dozwolone, a co nie — bez uznaniowości i bez naruszania godności ucznia. Ministerstwo wyraźnie jednak podkreśliło, że Swobodne kształtowanie stroju i wyglądu, o którym mowa w ustawie, oznacza, że szkoła nie będzie mogła narzucać uczniom fryzur, kolorów ubrań czy neutralnych elementów wyglądu, o ile nie naruszą one jasno określonych zasad. Granica będzie przebiegać tam, gdzie strój nawołuje do nienawiści lub dyskryminacji, narusza obowiązujące prawo, stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa czy rażąco narusza ogólnie przyjęte normy społeczne w kontekście szkoły. Projekt nie wprowadza zakazu manifestowania poglądów jako takich, ale chroni szkołę jako przestrzeń neutralną i bezpieczną, w której żaden uczeń nie powinien być narażony na presję, prowokację czy wykluczenie ze względu na cudzy strój.
W piśmie wyjaśniono, że ustawa celowo posługuje pojęciem ogólnie przyjętych norm społecznych, ponieważ system oświaty w Polsce jest bardzo zróżnicowany — inne realia ma szkoła branżowa, inne liceum, inne szkoła artystyczna. Nowelizacja wprowadza jednak mechanizmy zabezpieczające przed dowolnością, tj. zasady muszą być zapisane w statucie szkoły, podlegają kontroli kuratora oświaty, a uczeń zyskuje realną ścieżkę ochrony swoich praw poprzez system rzeczników praw uczniowskich.
Na zakończenie pisma resort wskazał, że od początku obowiązywania ustawy – Prawo oświatowe istnieje możliwość wprowadzenia obowiązku noszenia jednolitego stroju, tzw. mundurka, ale każdorazowo jest to decyzja społeczności szkolnej. Na poziomie ogólnopolskim nie ma takiego obowiązku i nie planuje się go wprowadzać.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



