Pierwszy telefon. Jak mądrze przygotować dziecko do korzystania z Internetu i wyznaczyć granice? [WYWIAD]

REKLAMA
REKLAMA
Kiedy jest czas na pierwszy telefon komórkowy dla dziecka? Jak ekrany wpływają na zachowanie? Jak mądrze przygotować dziecko do korzystania z Internetu, a następnie wyznaczyć granice? Na pytania odpowiada Radosław Maćkiewicz, Dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki.
- Dzisiejsze dzieci i smartfony
- Wiek dziecka i pierwszy telefon
- Dzieci przed ekranami - wpływ na zachowanie
- Przygotowanie dziecka do korzystania z Internetu
- Granice korzystania z telefonu dla dziecka
Dzisiejsze dzieci i smartfony
Redaktorka infor.pl, Emilia Panufnik: Jak dziś zmieniło się dzieciństwo w porównaniu do pokolenia sprzed smartfonów? Czy można jeszcze odłożyć w czasie kontakt dziecka z technologią, a może jest to już nierealne?
REKLAMA
REKLAMA
Radosław Maćkiewicz, Dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki: Postęp technologiczny mocno zmienił obraz dzieciństwa. Mówi się, że dziś dzieci niemal rodzą się z telefonem w ręku, a młode pokolenie jest przez większość swojego czasu „podłączone”. Już najmłodsi korzystają z interaktywnych zabawek, które świecą, wydają dźwięki, mają ekrany. To mocno determinuje sposób, w jaki budują relacje społeczne, komunikują się, przeżywają emocje. Kiedyś dzieci odkrywały świat stopniowo, dziś postęp technologiczny spowodował, że mają od razu pełen dostęp do informacji. Treści są szybkie, atrakcyjne, często tak projektowane, aby przyciągnąć uwagę. To wpływa na cały rozwój dzieci. Dlatego tak ważne jest, aby nie zostawiać ich w świecie cyfrowym samych. Kluczowe jest mądre towarzyszenie dorosłych, którzy pokażą im w jaki sposób odpowiedzialnie korzystać z technologii, gdzie szukać wartościowych treści i zasobów i w jaki sposób stawiać granice.

Radosław Maćkiewicz wywiad pierwszy telefon dla dziecka
Radosław Maćkiewicz, Dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyk
Źródło zewnętrzne
Wiek dziecka i pierwszy telefon
Co mówią badania o wieku, w którym dzieci zaczynają korzystać z ekranów? Jak zbyt wczesna ekspozycja na ekrany wpływa na rozwój dziecka?
W kwestii wieku inicjacji technologicznej badania dają spójny obraz: dzieci zaczynają korzystać z ekranów znacznie wcześniej niż zalecają eksperci. Z raportu Cyfrowe Mosty, który został przygotowany przez Centralny Ośrodek Informatyki, wynika, że średni wiek dziecka w momencie otrzymania na własność pierwszego telefonu komórkowego wynosi 9 lat. Ale ten kontakt z technologią zaczyna się znacznie wcześniej. W tych samych badaniach 28% rodziców dzisiejszych nastolatków przyznało, że nim ich dziecko skończyło 7 lat, używało telefonu lub innego urządzenia ekranowego do oglądania bajek lub filmów online, a co czwarte wykorzystywało wtedy telefon jako formę zabicia nudy.
REKLAMA
Zbyt wczesny dostęp do ekranów wpływa na fundamentalne obszary rozwoju młodego organizmu, przekładając się na funkcje poznawcze, rozwój mózgu, problemy z regulacją emocji, zaburzenia snu czy koncentracji. Dlatego tak ważne jest, aby pierwsze lata życia dziecka przebiegały bez ekranów, a moment wręczenia pierwszego telefonu został odpowiednio wybrany i poprzedzony rozmową oraz wprowadzeniem jasnych zasad.
Kiedy jest odpowiedni moment na pierwszy telefon dla dziecka? Czy wiek dziecka powinien być głównym kryterium?
Nie ma magicznej liczby, która określa idealny moment na wprowadzenie dziecka w świat cyfrowy. Zresztą sam wiek nie powinien być głównym kryterium. Dużo istotniejsza jest odpowiednia dojrzałość dziecka – jego gotowość na nowy etap życia, oraz kontekst, w jakim pojawia się technologia.
Warto pamiętać, że w świecie cyfrowym i realnym obowiązują te same zasady związane z empatią, odpowiedzialnością, higieną. Jeśli młody człowiek nie potrafi przestrzegać norm w tzw. realnym życiu, nie będzie ich przestrzegał także online. Mówi się, że dziecko, które nie dba o porządek w swoim pokoju, nie zadba także o porządek w cyfrowym życiu i wiele w tym prawdy. Dlatego warto obserwować dziecko – czy przestrzega ustalonych zasad, czy jak sobie radzi z samoregulacją, czy np. umie przerwać atrakcyjną zabawę, jeśli sytuacja tego wymaga, jak sobie radzi z konfliktami i presją grupy. W ten sposób określimy dojrzałość emocjonalną dziecka i jego gotować na technologie.
Dzieci przed ekranami - wpływ na zachowanie
Czy istnieje bezpieczny czas ekranowy dla różnych grup wiekowych?
Tak, istnieją rekomendacje dotyczące bezpiecznego czasu ekranowego, ale są to orientacyjne ramy, a nie sztywne limity. Najważniejszą zasadą jest, aby pierwsze lata życia przebiegały bez ekranów. Eksperci jednak zgadzają się, że dużo ważniejsza od ilości czasu ekranowego jest jego jakość, a także to, co dziecko robi w czasie offline. Jeśli dziecko jest aktywne fizycznie, uprawia sport, dba o zróżnicowaną dietę, to nieco dłuższe korzystanie z ekranu nie będzie dla niego tak dużym zagrożeniem jak dla osoby, która prowadzi wyłącznie siedzący tryb życia. Podobnie wielogodzinnego scrollowania nie da się przyrównać do tej samej ilości czasu poświęconej na szukanie treści edukacyjnych – niby ten sam czas ekranowy a zupełnie inny efekt i wpływ na rozwój.
Dlaczego dzieci tak silnie reagują na ograniczenia związane z ekranami?
Warto zwrócić uwagę, że silne reakcje nie są „złośliwością” dziecka i nie są spowodowane jego „trudnym” charakterem czy też faktem, że jest „niegrzeczne”. Zdarza się, że dorośli tak szufladkują reakcje, a tymczasem te zachowania mają konkretne podłoże neurobiologiczne i rozwojowe. Przede wszystkim wiele treści cyfrowych jest tak projektowanych, aby aktywować mechanizm nagrody – dostarczają ciągłych bodźców, aby utrzymać naszą uwagę. W ten sposób wyzwalają stały dopływ dopaminy, czyli hormonu szczęścia. Odcięcie dzieci od tego świata, powoduje spadek poziomu pobudzenia, a w konsekwencji frustrację i napięcie. Po dłuższym kontakcie z ekranem mózg dziecka jest również silnie przebodźcowany, co dodatkowo powoduje rozdrażnienie i chaos emocjonalny.
Przygotowanie dziecka do korzystania z Internetu
Jak przygotować dziecko na pierwsze samodzielne korzystanie z Internetu?
To pytanie, które bardzo często pojawia się w rozmowach z rodzicami. Warto na początku zaznaczyć, że dziś w praktyce pierwszy smartfon oznacza od razu samodzielne korzystanie z Internetu. To ważne, bo dając dziecku telefon, z reguły od razu otwieramy je na nieograniczone możliwości ale też wyzwania, jakie niesie ze sobą świat online.
W ramach programu Cyfrowe Mosty, w którym edukujemy rodziców, jak mądrze towarzyszyć dzieciom w świecie online, stawiamy na kilka podstawowych kroków przygotowujących rodzinę – zarówno dziecko jak i rodziców – na świat online. Przede wszystkim zalecamy, aby pierwszy telefon jednak był bez Internetu. To bezpieczny sposób, by dziecko nauczyło się dbać o sprzęt i korzystać z telefonu zgodnie z jego podstawową funkcją: do rozmów i SMS-ów. W ten sposób także można ograniczyć ryzyko kontaktu z nieodpowiednimi treściami oraz zmniejszyć prawdopodobieństwo wpadnięcia w nawyk ciągłego „scrollowania”.
Jeżeli rodzice zdecydują się na telefon z Internetem, nieodzownym punktem jest odpowiednie ustawienie zabezpieczeń. Warto w tym celu skorzystać z narzędzi kontroli rodzicielskiej. Można tam ustawić dozwolone aplikacje, limity czasu korzystania z urządzenia, a także dostęp do poszczególnych funkcji telefonu. Takie rozwiązania pomagają budować zdrowe nawyki cyfrowe i uczą higieny korzystania z urządzeń. Nie bez znaczenia jest fakt, że ułatwiają także rodzicom monitorowanie sposobu korzystania przez dziecko z urządzenia bez naruszania jego prywatności.
Bardzo ważną zasadą jest, aby od początku uczyć dziecko, że telefon jest tylko narzędziem, które służy do kontaktu. Dlatego odradzamy nadawanie mu dodatkowego statusu np. poprzez wręczanie telefonu „w prezencie”. Taki gest sprawia, ze technologia staje się jeszcze ważniejsza w oczach młodego człowieka. Z tego samego powodu warto, aby telefon nie był własnością dziecka. Zamiast tego doradzamy, aby był przekazywany w użytkowanie. Dzięki temu rodzicom łatwiej wprowadzać i egzekwować zasady oraz stawiać granice korzystania z urządzenia.
Ostatnia zasada dotyczy właśnie tych granic – dobrze, żeby były na piśmie. Mogą mieć formę, np. krótkiej umowy pomiędzy rodzicem a dzieckiem, w której zapisane są zasady oraz konsekwencje ich nieprzestrzegania. Taką przykładową umowę udostępniamy rodzinom właśnie w ramach programu Cyfrowe Mosty.
Granice korzystania z telefonu dla dziecka
Jak stawiać granice, żeby nie prowadziły do ciągłych konfliktów? Jak reagować na „jeszcze 5 minut” i inne negocjacje dziecka?
Właśnie dlatego wspomniałem, że zasady powinny być spisane. Wtedy w sytuacji spornej można się do nich odwołać: „Zobacz, wspólnie ustaliliśmy, że … . Podpisałeś się pod tym. Czas, aby się z tego wywiązać”. To bardzo ułatwia rozmowę. To, co ważne, to fakt, że same zasady nie wystarczą, jeśli będziemy je naginać. Kluczem do sukcesu jest konsekwencja. To ona pomaga dziecku uczyć się odpowiedzialnego i bezpiecznego korzystania z technologii.
Czy kary w postaci zabrania telefonu mają sens?
Tu warto wspomnieć o dwóch rzeczach. Po pierwsze, czy rodzic ma prawo zabrać telefon? Jeśli to nasza – dorosłych – własność, to mamy prawo nim rozporządzać według naszego uznania, ale jeśli to własność dziecka, bo np. otrzymało urządzenie na prezent, to sytuacja wygląda już nieco inaczej. Dlatego tak istotne jest, to, o czym wcześniej wspominałem, by urządzenie dawać dziecku w użytkownie i nie podnosić jego statusu poprzez wręczanie na szczególne okazje.
Inna kwestia, że kary w postaci zabrania urządzenia działają „tu i teraz”, ale rzadko rozwiązują problem długofalowo. W ten sposób nie uczymy dziecka higieny i odpowiedzialnego korzystania z technologii a dodatkowo możemy pogorszyć nasze relacji. Dużo lepsze od roli „złego policjanta” jest świadome towarzyszenie i przewodnictwo. Jak to zrobić? Jasno określić zasady – najlepiej wspólnie z dzieckiem – a potem konsekwentnie ich przestrzegać. Dobrze mieć na uwadze, że zasady działają lepiej, jeśli dotyczą nie tylko dziecka, ale całej rodziny.
Jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co ogląda lub robi w Internecie?
Ważne, aby to nie było przesłuchanie, ale prawdziwa chęć towarzyszenia i ciekawość. Kluczowa jest otwartość – prawdziwa chęć poznania tego, czym interesuje się dziecko, bez oceniania i kwestionowania. To dobry początek rozmowy i pierwszy krok do budowania takiej relacji, w której dziecko chce opowiadać, a nie ukrywać i się bronić.
Czy filtry rodzicielskie naprawdę działają, czy dają tylko złudne poczucie kontroli?
Filtry to pierwszy krok. Bardzo istotny, ale sam w sobie niewystarczający. Pomagają monitorować aktywność dziecka oraz w jakiś sposób odciąć je od sporej części nieodpowiednich treści. Nie zastąpią jednak rozmowy ani edukacji. Nie nauczą dziecka jak selekcjonować treści, jak reagować w sytuacji zagrożeń czy gdzie stawiać granice. Mogą za to wzmagać ciekawość i rodzić chęć obejścia ograniczeń, by poznać „zakazany owoc”. Dlatego warto je traktować jako narzędzie wspomagające wychowanie cyfrowe. Dopiero w połączeniu z rozmową, wspólnie ustalonymi zasadami i nauką odpowiedzialności stają się skutecznym wsparciem dla rodziny.
Jak stworzyć skuteczne zasady korzystania z ekranów w domu? Czy całkowite „strefy bez ekranów” (np. przy stole, przed snem) działają?
Przede wszystkim jakiekolwiek zasady ekranowe są lepsze od żadnych. I znów odwołam się do raportu „Cyfrowe Mosty”, z którego wynika, że w 40% domów nie obowiązują żadne reguły dotyczące obecności w sieci, nawet te najbardziej podstawowe. Co to oznacza? Tam, gdzie nie ma zasad, dzieci są pozostawione świecie cyfrowym same sobie, bez żadnego drogowskazu i bez wsparcia.
Skuteczne zasady ekranowe charakteryzują się kilkoma punktami: po pierwsze są spisane, bo dzięki temu możemy się do nich odwoływać, po drugie – zostały ustalone wspólnie z dzieckiem – to rodzi większe zaangażowanie i w konsekwencji chęć ich przestrzegania, wreszcie – zasady działają, kiedy są konsekwentnie przestrzegane przez wszystkich. Jeśli dziecko widzi, że rodzic korzysta z telefonu podczas posiłków, to dlaczego ono nie może?
Ja osobiście jestem zwolennikiem stref bez ekranów. To uczy higieny cyfrowej, przestrzegania zasad ale też pokazuje, że istnieje świat poza technologią. Tym samym jest to dobry krok w kierunku stworzenia zdrowych relacji z urządzeniami.
Gdyby miał Pan wybrać dla rodziców 3 najważniejsze zasady dotyczące korzystania z telefonów przez dzieci, jakie by one były?
Dla mnie 3 najważniejsze reguły dotyczą: po pierwsze - wspólnego czasu bez ekranów, po drugie: równowagi, czyli aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia, a po trzecie: otwartej rozmowy o tym, co nas niepokoi lub zadziwi w Internecie. Pierwsze dwie uczą, że są rzeczy ważniejsze od urządzenia, trzecia natomiast zostawia przestrzeń na relacje w rodzinie i daje szansę rodzicom, by mogli zareagować w trudnej sytuacji.
Bardzo dziękuję za mądrą rozmowę i rady dla rodziców.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA





![Konsekwencje prawne zachowania dziecka w Internecie [WYWIAD]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzL/zM5MDg3MDAwL2R6aWVja28tdy1pbnRlcm5lY2llLWtvbn/Nla3dlbmNqZS1wcmF3bmUtemFjaG93YW4tZHppZWNpLXB/yYXdvLXByemVwaXN5LW9jaHJvbmEtMzkwODY1MzkuanBnIn0.jpg)
![Netykieta: jak uczyć dziecko kultury w Internecie? Jak reagować na hejt od strony ofiary i świadka? [WYWIAD]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2Zpb/GVzLzM5MDkxMDAwL25ldHlraWV0YS1kemllY2tvLX/ctaW50ZXJuZWNpZS1qYWstdWN6eWMtemFjaG93YW5/pYS1kemllY2thLXctc2llY2ktMzkwOTEwMTguanBnIn0.jpg)
