Między tradycją a odpowiedzialnością. Jak zmienił się Lany Poniedziałek

REKLAMA
REKLAMA
Każde święta mają swoje tradycje. Przed Wielkanocą maluje się jajka, w Wielką Sobotę chodzi ze święconką. Natomiast drugi dzień świąt wielkanocnych jest nazywany Lanym Poniedziałkiem z uwagi na tradycję śmigusa dyngusa. Ten zwyczaj poza niedogodnością bycia mokrym powoduje też inne problemy. Ich skala spowodowała znaczne ograniczenie oblewania się wodą.
- Przyczyny ograniczenia tradycji związanej z Lanym Poniedziałkiem
- Odpowiedzialność za oblanie dziecka
- Tradycja Lanego Poniedziałku w szkole
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu grupy dzieci szczególnie chłopców z wiadrami w Lany Poniedziałek stanowiły stały element dnia niejako czyhając na odświętne ubrane osoby zmierzające do kościoła czy na spotkanie rodzinne. Dziś takie działania stanowią rzadkość na co ma wpływ kilka czynników.
REKLAMA
REKLAMA
Przyczyny ograniczenia tradycji związanej z Lanym Poniedziałkiem
Pierwszą przyczyną ograniczenia tradycji związanej z Lanym Poniedziałkiem jest ogólna mniejsza aktywność dzieci i niechęć do ruchu. Jako drugi czynnik można wskazać bardziej ograniczony dostęp do wody oraz jej realny koszt. Nie bez znaczenia może być też kwestia ekologiczna - oszczędzanie wody z uwagi na spadek jej poziomu.
Bardzo istotnym czynnikiem jest zróżnicowanie sytuacji finansowej społeczeństwa oraz rozszerzenie grupy rzeczy, które się nosi ze sobą. Jak kiedyś dziecko wychodząc miało ze sobą co najwyżej klucze i kilka monet to teraz nieodłącznym rzeczą w którą są wyposażeni uczniowie od najmłodszych lat są telefony komórkowe - sprzęt i wrażliwy na wodę i kosztowny, który po zmoczeniu może przestać działać. Nastolatkowie noszą też ze sobą słuchawki, powerbanki, czytniki i inne urządzenia elektroniczne, którym woda zdecydowanie nie służy. Dodatkowo wzrost zamożności społeczeństwa powoduje iż szczególnie w dzień świąteczny ludzie chcą się ubrać w lepsze rzeczy które są droższe. Innymi słowy nawet kilka kropel wody, nie mówiąc już o całym wiadrze może spowodować poważne, kosztowne zniszczenia. Rodzic oblanego musi mu sprawdzić nowy telefon, słuchawki, czy ubranie tj. zapłacić za zakup.
Odpowiedzialność za oblanie dziecka
Za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają rodzice. Tym samym wydatki takie powinien pokryć opiekun dziecka, które postanowiło obchodzić Lany Poniedziałek zbyt hucznie. Jako że w dzisiejszych czasach zdecydowanie łatwej niż kiedyś wykazać przebieg zajścia z uwagi na nagrywanie zdarzeń przez świadków i wszechobecne kamery monitoringu, kto oblał łatwiej jest udowodnić. Wtedy rodzić oblanego jako osoba ponosząca odpowiedzialność powinien skomunikować się z opiekunem takiego dziecka celem poinformowania o szkodzie-jej rodzaju i ustalenia zasad jej naprawienia. W interesie opiekuna jest załagodzenie sytuacji i konsekwencji zdarzenia tylko do odkupienia zniszczonego sprzętu. Należy pamiętać, że rodzic może ubezpieczyć dziecko od odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym.
REKLAMA
Tradycja Lanego Poniedziałku w szkole
Miło że co do zasady zwyczaj polewania się wodą jest ograniczony do jednego dnia, może się zdarzyć, że uczniowie postanowią podtrzymać tradycja Lanego Poniedziałku wcześniej, jeszcze w szkole przed feriami świątecznymi albo po powrocie do nauki. Taka sytuacja nie zwalnia wszakże rodziców od odpowiedzialności za zniszczenia. Dodatkowo taki uczeń może się liczyć z obniżeniem oceny z zachowania a czasem - w zależności od okoliczności - o zdarzeniu może zostać powiadomiony sąd rodzinny.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA






